5 błędów odchudzania

Przyczyny niepowodzenia są różne. Tak naprawdę ile kobiet – tyle rodzajów błędów popełnianych w diecie. Oto pięć najczęstszych.

zdrowe żywienie

5 błędów odchudzania



Błąd numer 1: źle dobrana dieta

Praktycznie z każdego kolorowego magazynu jesteśmy bombardowane informacjami w stylu: "lato zbliża się wielkimi krokami", "to ostatni moment na zdobycie zgrabnej sylwetki przed wakacjami". W tym okresie pojawia się również masa diet, których stosowanie miałoby zagwarantować szybką utratę wagi. Trzeba pamiętać, że prawidłowe żywienie to sposób na całe życie, a nie tylko na kilka tygodni. Wszystko jedno jaką wybierzemy dietę, jeśli po okresie jej stosowania wrócimy do starych nawyków żywieniowych – wrócą również zbędne kilogramy. Dlatego zamiast kolejny rok z rzędu katować się "najpopularniejszą dietą gwiazd" warto wybrać się do specjalisty, który pomoże ułożyć odpowiedni jadłospis. Dobry dietetyk nie będzie kazał całkowicie rezygnować z tłuszczów czy węglowodanów, tylko wyjaśni w jakiej formie najlepiej je przyjmować. Poza tym – dzięki fachowej pomocy dowiesz się m.in. jak przygotować ulubione potrawy w zdrowszych wersjach oraz jak radzić sobie z podjadaniem między posiłkami.

Błąd numer 2: nieregularne posiłki

Eksperci twierdzą, że za ponad 2/3 sukcesu w odchudzaniu odpowiada prawidłowa dieta.  A jedną z najważniejszych zasad zdrowego żywienia jest regularność. Posiłków nie powinno się omijać czy też świadomie z nich rezygnować. Nieregularnie jedzenie doprowadza do zaburzeń poczucia głodu. Nie wolno unikać  śniadań, czy też spożywać wieczorem obiadu składającego się z dwóch dań. Odpowiednia liczba kalorii powinna być dostarczana najlepiej w pięciu mniejszych posiłkach. Dla osób odżywiających się nieregularnie sporym wyzwaniem będzie "nauczenie" organizmu jedzenia o konkretnych porach. W pierwszych tygodniach w niektóre osoby będą wręcz musiały zmuszać się do spożywania posiłków. Dlatego warto w tych kluczowych dniach przygotowywać rzeczy, które lubi się najbardziej, ale w zmodyfikowanych, zdrowszych wersjach. Np. w ulubionym spaghetti zamienić zwykły makaron na jego wersję razową. Zapominalscy mogą skorzystać z pomocy techniki – wystarczy ustawić w telefonie komórkowym alarmy w godzinach posiłków.

Błąd numer 3: brak ruchu

Wiemy już, że w dużej mierze za utratę zbędnych kilogramów odpowiedzialna jest racjonalna dieta. Nie oznacza to jednak, że powinno się całkowicie zrezygnować z ruchu. Odpowiednio dobrany trening nie tylko okaże się pomocny w poprawie przemiany materii, ale także doskonale wyrzeźbi ciało.  Trzeba pamiętać, że dieta oprócz zbędnych kilogramów pozbawia także jędrności i elastyczności takie części ciała jak ramiona, pośladki czy brzuch. Ćwiczenia sprawią, że ciało nie będzie sflaczałe. Poza tym ruch stymuluje produkcję hormonów szczęścia. Dlatego oprócz świetnego wyglądu można zyskać także świetne samopoczucie.

Błąd numer 4: nadmiar ruchu

Uzależnić można się od wszystkiego, w tym również od sportu. Ćwicząc zbyt intensywnie sprawiamy, że ciało nie ma czasu na regenerację. Rośnie ryzyko kontuzji czy urazów. Jednym ze skutków przetrenowania może być również zastój w utracie wagi. Dlatego między treningami warto robić dzień przerwy. Ponadto, bardzo istotny jest sen – przy wzmożonym wysiłku fizycznym, należy być przygotowanym na to, że ciało będzie domagało się dłuższego odpoczynku. Nie należy się zatem porywać z motyką na słońce i już podczas pierwszej wizyty na siłowni realizować najcięższe treningi. Jeśli nie ruszałaś się przez całą zimę – wprowadzaj aktywność fizyczną stopniowo. Na początek zacznij odwiedzać klub fitness lub siłownię dwa razy w tygodniu.

Błąd numer 5: za mało wody

Pij 2 litry płynów dziennie – to jedna z naczelnych zasad zdrowego żywienia. Ale... zaraz, zaraz – płynów czy wody? Chodzi oczywiście o wodę, jednak wiele z nas stawia w tym przypadku znak równości między słowem "woda" i "płyny". A jest to spory błąd. Przede wszystkim dlatego, że woda mineralna nie zawiera kalorii. Jest za to bogata w minerały i mikroelementy. Płynem zaś można nazwać nie tylko wodę, ale również kawę, soki, napoje gazowane. W przeciwieństwie do tradycyjnej mineralnej płyny mogą zawierać sporą liczbą kalorii (np. napoje gazowane, soki czy niektóre rodzaje kaw takich jak latte z syropem i bitą śmietaną). Ponadto część soków czy napojów gazowanych zawiera spore ilości cukru. Dlatego różnica między wypiciem dziennie dwóch litrów wody a dwóch litrów płynów może być niekiedy mierzona w setkach kalorii.

Tekst:  Ela Kowalska
Źródło: MilionKobiet.pl

Przeczytaj również:

Probiotyk dobrze przebadany

Moc sezonu: wiosna

Owsianka na dobry początek dnia


Dodał(a): Karolina Kawecka , Czwartek 05.07.2012 (aktualizacja: 2012-06-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Airesa
Brak ruchu :P oooj tak
Dodano: 2012-07-19 09:47:25 Zgłoś nadużycie
olinkaa24
przydatne porady
Dodano: 2012-07-05 19:53:13 Zgłoś nadużycie
kowalanka
Ok, płyny to nie to samo, co woda, ale z drugiej strony nie zawsze "płyn" oznacza mnóstwo kilokalorii; ja sobie pozwalam na picie herbat, wiem, że czasem kubek herbaty nie oznacza 0 kcal, ale np. Irving na pudełku pisze, z jaką kalorycznością należy się liczyć, więc bez przesady, pozwolę sobie na picie herbaty zamiast wody, zwłaszcza, że herbata bardziej mi smakuje :)
Dodano: 2012-07-05 17:50:52 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×
  • Jedz jak olimpijka!

    Dieta polskich olimpijek

    W tym roku polskie olimpijki przyciągają wzrok kibiców z całego świata. Idealne figury i kapitalną formę zawdzięczają połączeniu sportu ze zdrową dietą. Zobacz, jak możesz wzbogacić… czytaj więcej

  • Włącz do swojej diety rabarbar!

    Włącz do swojej diety rabarbar!

    Ta ciekawa roślina, która w Polsce uznawana jest częściej za warzywo, a za granicą za owoc, ma wiele zdrowotnych właściwości, dlatego warto włączyć ją do swojej diety. Przyjrzyjmy się… czytaj więcej