Bezsenne noce, senne dni

W nocy nie śpisz, w dzień walczysz z opadającymi powiekami. Jeśli problemy ze snem trwają ponad miesiąc, warto iść do specjalisty.

senność

NAJCHĘTNIEJ PRZESPAŁABYM CAŁY DZIEŃ

Karolina, odkąd pamięta, zawsze była nieustannie senna i ziewała w ciągu dnia. Kiedyś po szkole musiała uciąć sobie prawie godzinną drzemkę, teraz robi to samo po powrocie z pracy. Mimo że w nocy przesypia bez przerw 6-8 godzin, to i tak w ciągu dnia potrzebuje dospać. Dziewczyna najczęściej nie kładzie się przed północą, na pewno jest typem sowy, nie skowronka. Rano zwykle nie może się dobudzić, wyłącza budziki, spóźnia się do pracy. Zastanawia się, czy jest jakiś sposób na nadmierną senność, czy można przestawić się na inne godziny snu.

CO NA TO EKSPERT

Dr n. med. Michał Skalski, psychiatra, kierownik Poradni Zaburzeń Snu Katedry i Kliniki Psychiatrycznej WUM, twierdzi, że nie da się zrobić z sowy skowronka i odwrotnie.– W takiej sytuacji zegar biologiczny możemy delikatnie skorygować specjalnym treningiem behawioralnym, ale nie więcej niż o godzinę, dwie. Osoba, która od zawsze była sową, nigdy nie będzie umiała normalnie funkcjonować o szóstej czy ósmej rano – mówi Michał Skalski. – Rodzimy się genetycznie zaprogramowani i nie przestawimy tego ani lekami, ani zmuszaniem się do spania w konkretnych godzinach. Ekstremalne sowy, chodzące spać o piątej rano i wstające po południu, mają problemy z dostosowaniem się do zasad społecznych, np. do rynku pracy. Lekarze uważają, że takie osoby powinny raczej pomyśleć o wybraniu zawodu, który nie wiąże się z porannym wstawaniem, niż o wpływaniu na swój zegar biologiczny.– Oczywiście, to są wyjątkowe przypadki – podkreśla Michał Skalski.

– Jeśli ktoś przez  kilka czy kilkanaście lat kładł się wcześniej spać i wstawał o różnych godzinach, prawdopodobnie rozregulował sobie organizm, np. pracą zmianową, niehigienicznym trybem życia czy częstymi podróżami wiążącymi się ze zmianą strefy czasowej. Ściśle przestrzegając pewnych zasad, m.in. budzenia się zawsze o tej samej godzinie, jest w stanie wyregulować swój rytm okołodobowy. Nadmierna senność może wynikać także z chorób somatycznych (np. cukrzycy, niedociśnienia), zaburzeń emocjonalnych, ze stresu. Należy odnaleźć przyczynę kłopotów ze snem i się z nią zmierzyć.– Bywa, że podświadomie uciekamy w sen, gdy nie radzimy sobie w trudnej rzeczywistości – tłumaczy ekspert.

– Najczęściej objawia się to zmęczeniem i spaniem w ciągu dnia mimo przespanej nocy. Skrajną reakcją jest syndrom Śpiącej Królewny, kiedy to pacjent może spać non stop nawet trzy doby. Inna forma hipersomni to narkolepsja, czyli sen napadowy. Polega na niedającym się przewidzieć zapadaniu w fazę snu REM, co wiąże się z utratą przytomności i upadkiem. Jeśli czujemy nadmierną senność w ciągu dnia lub jesteśmy w stanie zasnąć w kilka minut w monotonnej sytuacji (np. w trakcie oglądania telewizji, podczas jazdy pociągiem) i utrudnia nam to funkcjonowanie, powinniśmy zgłosić się do lekarza leczącego zaburzenia snu. Przeprowadzi on dokładny wywiad i specjalne badanie polisomnograficzne, które wykaże, jak śpimy, jak głęboki jest nasz sen i czy potrzebujemy terapii.

PO CO ŚPIMY

Sen składa się z kilku półtoragodzinnych cykli. Każdy z nich dzielimy na fazy snu głębokiego NREM (Non Rapid Eye Movement) i płytkiego REM (Rapid Eye Movement).

- Regeneracja mózgu i ciała następuje podczas snu głębokiego. Dzięki niej prawidłowo funkcjonujemy w ciągu dnia. Wytwarzany w nocy hormon wzrostu odpowiada m.in. za odnowę komórek.  

- Porządkowanie informacji i selekcję zdobytych doświadczeń mózg przeprowadza w trakcie snu płytkiego. Wtedy właśnie śnimy. Niektórzy naukowcy twierdzą, że sen REM to atawizm, niczemu niesłużąca pozostałość po praprzodkach.


Dodał(a): Katarzyna Szuwara , Środa 11.01.2012 (aktualizacja: 2012-01-17)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Luissa
Zgadzam się zdrowy sen to podstawa! Sama borykałam się z problemem zasypiania. Nie mogłam zasnąć do późna. Potrzebowałam czegoś co mnie zrelaksuję. Niestety, moja praca w ostatnim czasie ma duży wpływ na moje samopoczucie. Pomimo tego, że jestem twardą kobietą i radzę sobie z emocjami, na wieczór odczuwam skutki wyczerpującego dnia. Postanowiłam sobie pomóc i zaczęłam stosować Nervocalm Noc. Po nich czuję się bardziej zrelaksowana. Polecam tym którzy szukają tanich rozwiązań i dobrych.
Dodano: 2015-01-20 10:41:41 Zgłoś nadużycie
Malibu89
tak,tak jestem sową znam to doskonale wieczorem i nocą myśli mi się najlepiej mam wtedy wiele energii,jak chodziłam do szkoły to uczyłam się głównie nocą bo wtedy najbardziej mogłam się skupić natomiast dzień jest dla mnie senny i mało mi energii z trudem wstaje rano
Dodano: 2012-01-12 17:46:13 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×