Cała prawda o kiełkach

Kiełki nazywane są bardzo często pokarmem życia. Wszystko dlatego, że zawierają całą masę substancji odżywczych, które korzystnie wpływają na nasz organizm. Ich ojczyzną jest Daleki Wschód. W Chinach kiełki zostały wprowadzone do menu wieki temu. W Polsce pojawiły się na początku lat 90. ubiegłego wieku.

kiełki

Ich dobrą reputację nadszarpnęła ubiegłoroczna afera. Okazało się, że kiełki hodowane w Niemczech mogły być przyczyną zakażenia bakterią EHEC, która jest odmianą szczepu pałeczki okrężnicy. W szklarni, z której miały pochodzić feralne produkty, uprawiano kilka rodzajów kiełków. Były one dodawane do popularnych miksów sałat. Szczep bakterii EHEC znaleziono także w kiełkach buraków cukrowych uprawianych w Holandii.

Tego typu epizody na szczęście rzadko mają miejsce. Niemniej jednak, jeśli decydujemy się jeść kiełki, należy sprawdzić ich datę ważności, uważnie przyjrzeć się czy w pudełku nie znajduje się pleśń. Przed spożyciem należy je również przepłukać. Jeśli nie masz zaufania do kiełków dostępnych w sklepie, możesz wyhodować je sama. Kiełki to po prostu kiełkujące nasiona. Właśnie podczas tego procesu dochodzi do uruchomienia enzymów, które uwalniają odżywczą bombę. Co więcej, enzymy sprawiają, że substancje są łatwiej przyswajalne przez organizm i prostsze do strawienia. Kiełki zawierają całą masę niezbędnych substancji odżywczych, mają ich więcej niż niektóre owoce czy warzywa. Znaleźć w nich można m.in. mikroelementy (np. cynk, jod czy selen), błonnik czy też kwasy omega – 3. Przykładowo kiełki lucerny dostarczają sporą dawkę łatwo przyswajalnego białka oraz żelazo. Z tego powodu zaleca się je wegetarianom. Ze względu na zawartość fitoestrogenów powinny znaleźć się w jadłospisie pań powyżej 40 roku życia. Pomagają one bowiem łagodzić objawy menopauzy. Spożywane regularnie korzystnie wpływają na obniżenie poziomu tzw. złego cholesterolu.

Z kolei kiełki brokuła to doskonałe źródło sulforanów, które zwalczają wolne rodniki. Właśnie z tego powodu są jednym z elementów profilaktyki nowotworowej. Warto je dodawać do sałatek również z innego powodu – skutecznie wpływają na obniżenie ciśnienia krwi, wspomagają układ odpornościowy i nerwowy. To doskonałe źródło witamin A, C, E i K oraz żelaza i magnezu. Kiełki brokuła można również stosować jako element kuracji oczyszczających organizm. Natomiast kiełki soczewicy powinny być obecne w menu kobiet w ciąży – zawierają bowiem kwas foliowy. Ich regularne spożywanie może mieć zbawienny wpływ na kondycję cery i zębów. Kiełki soczewicy są również źródłem aminokwasów oraz witamin z grupy B. Dostarczają również sporej ilości żelaza, cynku, magnezu czy potasu. Sporą popularnością cieszą się również kiełki słonecznika. Mają korzystny wpływ na trawienie tłuszczów i węglowodanów. Poza tym są źródłem witaminy D, białka czy nienasyconych kwasów tłuszczowych. Niestety są one bardziej podatne na gnicie niż inne rodzaje. Dlatego przy sklepowej półce warto im się uważniej przyjrzeć.  


Dodał(a): Agnieszka Yilmaz , Środa 02.05.2012 (aktualizacja: 2012-04-27)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
zonja
Ja za kiełkami nie przepadam, ale kwas foliowy to uzupełniam codziennie, i to właśnie biorąc folik, bo poprawia mi nastrój i chroni serce przed miażdżycą.
Dodano: 2012-09-01 12:19:35 Zgłoś nadużycie
aleksandrahc
Sama wysiewam kupione nasiona i mam kiełki własnej produkcji. Dodaję je do sałatek, zup, posypuję nimi kanapki. Najbardziej lubię kiełki rzodkiewki i brokuła.
Dodano: 2012-08-12 20:43:36 Zgłoś nadużycie
lively
Jeśli chodzi o kiełki soczewicy i kwas foliowy - jak ktoś je lubi to ok, niech je, ale trzeba pamiętać,że to nie wystarczy, i warto 1 tabletkę folika zacząć przyjmować przynajmniej 3 miesiące przed ciążą
Dodano: 2012-08-03 21:13:31 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×