Choroby po wizycie na basenie

Basen pozytywnie działa na wiele sfer naszego funkcjonowania, lecz bywa, że możemy się na nim zarazić pewnymi chorobami. Zobaczcie jakimi.

Choroby po wizycie na basenie

Choroby po wizycie na basenie


Kąpiel w basenie to doskonały relaks, który bardzo dobrze wpływa na naszą kondycję fizyczną oraz figurę, lecz jednak pomimo faktu, iż woda jest dezynfekowana, to biorąc pod uwagę ile osób do niej wchodzi, nie może być ona idealnie czysta. Pozostaje w niej naskórek, pot, kosmetyki, a także ślina, czy inne wydzieliny.

Najczęstszą chorobą, która może pojawić się na naszym ciele po wizycie na basenie jest grzybica. Pierwszym skojarzeniem z miejscem jej występowania są stopy, lecz należy sobie zdać sprawę, że dotyczy ona także np. żeńskich narządów płciowych. Grzybica pochwy i sromu dotyka zazwyczaj kobiety nieprzykładające uwagi do higieny intymnej. Objawia się ona pieczeniem, świądem, a także nawet bólem zarażonych narządów. Mogą pojawić się także upławy. Podobnie do grzybicy objawia się waginoza, czyli bakteryjne zakażenie pochwy. W przypadku tej choroby pojawiają się także upławy o rybim zapachu. Może ona również przebiegać bezobjawowo.

Powszechnie znaną chorobą, której możemy nabawić się na basenie jest także owsica. Na początku czujemy mocny świąd w okolicach odbytu, a poprzez drapanie, choroba ta rozpowszechnia się na ręce, aż do jamy ustnej. 

Choroby po wizycie na basenie

Choroby po wizycie na basenie


Następną chorobą, o którą nietrudno na basenie, jest rzęsistkowica. Wywołuje ją pasożyt, który umiejscawia się w pęcherzu moczowym, lub w narządach płciowych. Można nim się zarazić także drogą płciową. Objawy pojawiają się ok. 3 tyg. po zakażeniu i są to szare upławy, ból w czasie stosunków, oddawaniu moczu, a także świąd narządów intymnych.

Kolejną chorobą jest chalmydioza, która podobnie jak rzęsistkowica, jest przenoszona drogą płciową. Obejmuje ona układ moczowy oraz płciowy, objawiając się w postaci zapalenia przydatków w przypadku kobiety, natomiast u mężczyzny dochodzi do zapalenia najądrzy. Jej skutkiem może być bezpłodność lub poronienie.

Na basenie nietrudno także o zakażenie wirusem powodującym zatrucia pokarmowe. Zazwyczaj towarzyszą im silne bóle brzucha, wymioty oraz biegunka, co z kolei skutkuje odwodnieniem.

Pamiętajmy zatem o szczególnym zachowaniu zasad higieny. O ile nie możemy nic poradzić na stan wody, o tyle pamiętajmy o osobistych kapciach oraz ręcznikach.


Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Shutterstock



Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Poniedziałek 03.03.2014 (aktualizacja: 2014-03-03)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (8)

Awatar
Anonim
Ale fajne zdjęcia w tym artykule, genialne. Co do niechcianych przypadłości to faktycznie, trzeba mocno dbać o profilaktykę i probiotyk kobiecy, żeby nie przywieźć do domu grzybicy. Leczenie jest długotrwałe i zazwyczaj kończy się podaniem leku doustnego. Można o nie poczytać na stronie podanej przez mojego przedmówcę. Lepiej zawczasu dbać o siebie i dopuszczać do takich problemów.
Dodano: 2016-08-29 09:14:32 Zgłoś nadużycie
Anonim
do mnie przyczepiła się grzybica w zeszłe wakacje, po basenie. zaniedbanie z mojej strony i voila! tyle wygrałam, że trafiłam na dobrego dermatologa i eksperta ze strony leczpaznokcie, którzy polecili leki i podpowiedzieli, co robić, aby grzyb nie wrócił ze zdwojoną siłą.
Dodano: 2016-06-15 22:03:03 Zgłoś nadużycie
Anonim
pływanie i tanieć to moje hobby, nie wyobrażam sobie rezygnacji z któregoś z nich. Po basenie raz tylko dostałam infekcji, pojawiło się pieczenie i upławy ale kupiłam iladian i po 2 dniach nie było problemu. Moja mama polecała mi też nasiadówki ale ja za leniwa jestem, z tabletką szybciej
Dodano: 2015-06-25 21:57:26 Zgłoś nadużycie
Anonim
Basen mam w ramach zajęć na studiach ale i sama chętnie z niego korzystam, nie tylko pozwala sie odprężyć, odciążyć kręgosłup ale i schudnąć ! Faktycznie chlorowana woda i inne bakterie często powodują dyskomfort miejsc intymnych a nawet infekcje. Ja radze sobie tak, że przed basenem i po smaruję się provag żelem, który zawiera dużą, skoncentrowaną dawkę kwasu mlekowego oraz metabolity bakterii przez co działa szybko, hamuje rozwój bakterii i grzybów w pochwie i wpływa na utrzymanie prawidłowego pH. Mnie to pomaga.
Dodano: 2014-03-24 12:41:01 Zgłoś nadużycie
Anonim
Uczęszczam na pływalnie kilka razy w tygodniu, jestem ratownikiem. Fakt jest taki że często można złapać z wody infekcje intymną, każda kobieta powinna być tego świadoma. Nie ma co rezygnować z przyjemności i odprężenia jaką jest pływanie i kąpiel w wodzie. Należy się w odpowiedni sposób zabezpieczyć. Profilaktycznie zażywam provag, nie mogę sobie pozwolić na problemy intymne. Probiotyk chroni pochwę i układ moczowy przed patogenami. Warto swoją odporność wspomagać probiotykami.
Dodano: 2014-03-20 11:17:38 Zgłoś nadużycie
Anonim
ważna przy leczeniu grzybicy jest dieta - zero cukru, zero białej mąki i produktów z niej zrobionych, unikanie przetworzonej żywności i tak przez miesiąc...
Dodano: 2014-03-14 08:38:05 Zgłoś nadużycie
polskagola
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiha
Dodano: 2014-03-09 07:13:55 Zgłoś nadużycie
Anonim
Najczęściej na basenie łapię grzybicę pochwy, leczenie nie jest łatwe bo lubi ona nawracać, dlatego na jednej wizycie u ginekologa się nie kończy. Ważnym elementem leczenia są probiotyki np. dopochwowy invag, którym kuracja trwa 7-dni, zawiera on 3 szczepy bakterii kwasu mlekowego, które ochraniają nas przed patogenami. Po leczeniu dwa razy zastanawiam się zanim zdecyduje się na basen.
Dodano: 2014-03-04 15:18:08 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×