Czy emocje wpływają na to co jemy?

Zobaczcie, co na ten temat twierdzi hipnoterapeuta Marisa Peer.

podjadanie.jpg

To w jaki sposób się odżywiamy bardzo często determinuje, jak się prezentuje nasza figura. Bywa, że pomimo tego, iż jesteśmy już najedzeni, sięgamy po jeszcze jakiś np. słodycz.

Okazuje się, że to, w jaki sposób się odżywiamy, jest w dużej mierze zdeterminowane przez nasze nawyki, które nabyliśmy w dzieciństwie.

Sprawdźcie, jakie są powody podjadania.

Odpowiedzcie na pytania: Czy lubicie jeść w samotności, w tajemnicy? Czy sięgacie po jedzenie kiedy wam smutno, albo w sytuacjach stresowych? Kiedy jesteście nieszczęśliwi, wybieracie posiłki bogate w węglowodany?

Jeśli wasze odpowiedzi są twierdzące, tzn. że jesteście typem emocjonalnych podjadaczy.
Należycie do grona osób, które w celu zagłuszenia swoich problemów emocjonalnych, braku rozmowy, rekompensują sobie to jedzeniem, które daje im poczucie spokoju.

Jakie są tego przyczyny? Prawdopodobnie kiedy byliście dziećmi, w ciężkim dla was czasie mama podtykała wam słodycze. To właśnie poskutkowało takim odżywianiem także w dorosłym życiu. Aby to przezwyciężyć, należy sobie uświadomić w jakich chwilach sięga się po niezdrową żywność i nauczyć się kontrolować te momenty. Kiedy czujecie się samotni, lepiej sięgnijcie po wspomnienia pięknych chwil, zadzwońcie do przyjaciół, albo wyjdźcie na spacer.



Kolejny zestaw pytań to: Czy jecie wszystko, co znajduje się na talerzu? Czy nie jesteście w stanie określić, kiedy tak naprawdę jesteście najedzeni? Każda sytuacja jest dla was dobrą okazją do podjadania?

Twierdzące odpowiedzi świadczą o byciu nałogowym podjadaczem.

Jeżeli będąc dzieckiem nie wstawaliście od stołu dopóki nie zobaczyliście pustego talerza, to i teraz zachowujecie się dokładnie tak samo.

Rozwiązanie jest proste. Pomyślcie, dlaczego w dzieciństwie zawsze wszystko zjadaliście. Zauważcie, że teraz już nie musicie postępować w dokładnie taki sam sposób. Żyjecie według własnych zasad i kiedy nie macie ochoty na połowę porcji, to ją po prostu zostawcie.

Jeżeli twierdząco odpowiadacie na pytania: Kończycie dietę kiedy tylko jesteście blisko osiągnięcia swojego celu? Bardzo łatwo wam nadrobić zrzucone kilogramy? to znaczy, że jesteście podjadaczami destruktywnymi.

Pomimo tego, że nienagannie wyglądacie, zapewne towarzyszy wam obawa, że nagle wasza figura ulegnie zmianie i całe otoczenie to zauważy. Stoi za tym oczywiście brak poczucia kontroli nad tym co spożywacie.

Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji będzie nauczenie się racjonalnego odżywiania, które zapewni poczucie bezpieczeństwa, ponieważ nie będą grozić skoki wagi. Postanowienie co do utrzymania stałej wagi wzmocni powtarzanie "Jestem szczupła i silna".

Jeżeli twierdząco odpowiadacie na pytania: Lubicie jeść chipsy, czy suszone owoce? Jecie kiedy jesteście spięci? Denerwujecie się kiedy musicie długo czekać na zamówienie w restauracji? to oznacza, że jesteście złymi podjadaczami.

Charakterystycznym dla tej grupy jest fakt, że odstresowuje dźwięk rozgryzania twardych rzeczy i często jecie w wyniku sytuacji stresowych.

W takim wypadku najlepiej uzmysłowić sobie, co tak naprawdę nas irytuje, albo kto i wykrzyczenie swojej złości.




Zobaczcie także:



Źródło: express.co.uk
Foto: Shutterstock



Dodał(a): Anka P. , Wtorek 17.03.2015 (aktualizacja: 2015-03-17)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×