Czy warto pić mleko sojowe?

Soja i wszelkie produkty sojowe mogą się nam kojarzyć z zatwardziałymi wegetarianami. Jednak witaminy i składniki mineralne zawarte w soi doskonale wpływają na nasz organizm.

Czy warto pić mleko sojowe?

Czy warto pić mleko sojowe?

Mleko i inne produkty sojowe są bogate w białka oraz masę wartości odżywczych. Mleko sojowe zawiera łatwo przyswajalne białko (obniża cholesterol we krwi oraz zmniejsza ryzyko chorób serca), nienasycone kwasy tłuszczowe (wpływające na układ nerwowy i hormonalny), lecytynę (pomaga w przyswajaniu witamin), wapń, fosfor, jod, żelazo, magnez, cynk oraz witaminy: A, B1, B2, B6, B12, C, D i E. Co więcej mleko sojowe nie zawiera laktozy, na którą często są uczulone małe dzieci. Jedynym minusem mleka sojowego jest zawartość taumatyny, czyli substancji dosładzającej oraz wysoka cena tego produktu – potrafi być nawet cztery razy droższe niż mleko krowie.

Pijąc regularnie mleko sojowe zmniejszasz ryzyko zawału serca. Soja pomaga również wzmacniać kości i zapobiega osteoporozie. Co więcej pijąc mleko sojowe można złagodzić objawy przekwitania - soja zapobiega uderzeniom gorąca oraz zmniejsza objawy nerwowości. Dlatego warto raz na jakiś czas zainwestować w trochę droższe mleko, ale za to jakie zdrowe!


Źródło: MilionKobiet.pl

Przeczytaj również:  

Energia potrzebna od zaraz 

Gdzie jest najwięcej Omega-3 

Pozytywne właściwości granatu 


Dodał(a): Ewa Nenko , Czwartek 02.08.2012 (aktualizacja: 2012-08-02)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
malaga
Mleko krowie jest znakomite dla... cielaków. Zawiera kazeinę, dzięki której cielątkom rosną śliczne kopytka i różki. A człowieczkowi ma rosnąc mózg. W mleku sojowym jest dużo lecytyn, potrzebnych właśnie dla mózgu. Jednak trzeba uważać z podawaniem mleka chłopcom i mężczyznom, bo soja zawiera sporo fitoestrogenów. Tak więc zdrowy umiar jest wskazany. Ponoć szkodliwe jest wypijanie 3 litrów mleka dziennie. Ja osobiście podaje mojej rodzinie raz w tygodniu obiad z czymś sojowym. Albo jest to kotlet sojowy, albo tortellini z tofu, czasem fasolkę po bretońsku z "wkładką" w postaci parówek sojowych. Wszystkie wyroby z firmy Polsoja, która nie używa GMO. Prócz tego często goszczą na moim stole inne strączkowce, zamiast mięsa, które staram się ograniczać.
Dodano: 2012-12-17 18:24:27 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×