Turret i choroby genetyczne

Na niektóre choroby nie mamy niestety wpływu.

Istnieją w nas samoczynnie i nie pozwalają normalnie funkcjonować. Przypadłość, o której mowa poniżej to dosyć skomplikowane i uporczywa dla chorego zjawisko. Jak wiadomo turret choroba nie jest czymś, z czego można do końca się wyleczyć. Można hamować pewne objawy, ale jest to wielki wysiłek i trud dla chorego. Objawami tej choroby są mimowolne i nieświadome tiki twarzy, niekontrolowane odruchy kończyn czy nawet całego ciała. Czasem chory krzyczy jakieś przekleństwa czy ma przeróżne natręctwa. Tacy ludzie wiedzą, ze to nie wygląda dobrze i wstydzą się tego. Ale coś każe im właśnie to robić. Pohamować te zjawiska jest bardzo trudno. Nie znaleziono jeszcze konkretnego i w pełni działającego leku na tą chorobę. Może to być choroba genetyczna, ktoś z naszych przodków musiał cierpieć na ta przypadłość. Wiadomo, że jak coś jest niekontrolowane i samoistne, to się tego zwyczajnie boimy. Ale trzeba się przemóc i wyciągnąć rękę do takich ludzi, ponieważ oni nie są niczemu winni.
Dodał(a): MK , Poniedziałek 02.05.2011 (aktualizacja: 2011-05-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×