Jak korzystać z medycyny

Leki bez recepty, informacje medyczne w internecie - nic, tylko samemu postawić sobie diagnozę i się leczyć. Jednak nie warto ulegać tej pokusie, bo można sobie zaszkodzić. Trzeba mieć wiedzę, ale lepiej wykazać się nią w rozmowie z lekarzem.

Korzystanie z lekarstw

Sam na sam z chorobą

Na ulicy, w telewizji, prasie i internecie jesteś atakowana informacjami związanymi z medycyną i ze zdrowym stylem życia. Aktorzy przebrani za ekspertów w białych kitlach przekonują do kupowania różnych specyfików, celebryci przeistoczeni w znawców udzielają porad, jak schudnąć i wyzdrowieć. Pod ręką jest internet z mnogością stron poświęconych medycynie i z forami dyskusyjnymi pełnymi wpisów domorosłych lekarzy. Szybki dostęp do wiedzy. Wystarczą trzy kliknięcia i surfujesz po morzu informacji, a to zachęca, żeby leczyć się samodzielnie. 

Co na to wujek google i ciocia wikipedia

Jesteś osłabiona, boli cię głowa, masz suchy kaszel. Najpierw wklepujesz zestaw objawów w wyszukiwarkę. Wyskakuje pięć chorób, w tym jedna nieuleczalna, więc drążysz dalej. Gdy już dopasujesz swoje symptomy do jednej lub dwu, dzwonisz do koleżanki, która ogląda "Dr. House’a", albo odwiedzasz forum zdrowotne, żeby się "skonsultować". – Samodiagnoza na podstawie danych z Wikipedii, portali czy forów internetowych może poszerzyć naszą wiedzę na temat schorzenia, które u siebie podejrzewamy, i przygotować do rozmowy z lekarzem, natomiast nie powinna zastępować konsultacji lekarskiej.

Do prawie każdej osoby czytającej artykuły medyczne pasuje ok. 30 proc. objawów różnorakich chorób – mówi lek. med. Dariusz Sołdacki, internista (www.soldamed.com). – Internet na pewno pomoże zdobyć adresy placówek medycznych, opinie o lekarzach, dotrzeć do grup wsparcia. W internecie może publikować każdy – zarówno specjalista, jak i laik, który nie ma ogólnej wiedzy medycznej i jest znawcą tylko jednego tematu – własnej choroby. Doświadczenia praktykujących lekarzy nie da się zastąpić nawet najbardziej profesjonalnym artykułem. Czasami jeden szczegół może wykluczyć chorobę, którą sobie wygooglowałaś lub znasz z serialu. Poza tym tę samą przypadłość inaczej leczy się u wysportowanego nastolatka, inaczej u osoby w podeszłym wieku, a jeszcze inaczej u trzydziestolatki.

To nie cukierki

Podobnie jest z lekami na receptę. Nie zawsze ten, który działa na koleżankę, będzie dobry dla ciebie. Dobór zależy m.in. od wieku, wzrostu, wagi, przebytych chorób. Lekarze przestrzegają przed braniem środków przepisanych innemu choremu, co często zdarza się w przypadku antybiotyków. Jeśli zostało ci kilka pigułek po kuracji męża,
nie powinnaś się nimi leczyć. W najlepszym wypadku nie zadziałają, ale możesz sobie też bardzo zaszkodzić. Nie wiadomo przecież, czy składnik aktywny lekarstwa nie wywoła u ciebie np. ostrej reakcji alergicznej.

– Antybiotyk zażywajmy tylko wtedy, gdy przepisze go lekarz. Należy przestrzegać zalecanych odstępów czasu i dawkowania. I nie odstawiać go przedwcześnie, gdy poczujemy się lepiej – mówi prof. dr hab. Waleria Hryniewicz z Narodowego Instytutu Leków, przewodnicząca Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków. – Antybiotykiem nie leczy się schorzeń wirusowych, np. przeziębienia i grypy! Można go podać tylko przy wtórnych zakażeniach bakteryjnych, co zdarza się rzadko. Z tego też względu nie należy oczekiwać, że lekarz przepisze antybiotyk zawsze, gdy przeziębienie się przedłuża. Takie postępowanie prowadzi do szybszego uodparniania się bakterii na antybiotyki. Za kilkanaście lat mogą wybuchnąć epidemie chorób, na które nie będzie lekarstw.

Bez recepty

Leczyć się, szczególnie kiedy coś boli, lubimy też środkami dostępnymi bez recepty. Aż 54 proc. z nas zażywa leki przeciwbólowe. Bez problemu znajdziemy je w sklepie i na stacji benzynowej.– Paracetamol jest składnikiem kilkudziesięciu preparatów. Pacjenci często nie znają nazwy substancji czynnej i są przekonani, że biorą zupełnie inne leki przeciwbólowe, podczas gdy tak naprawdę stosują jeden. Skutkiem może być znaczne przedawkowanie i nieodwracalne uszkodzenie wątroby i nerek – ostrzega Dariusz Sołdacki. – Dlatego zawsze należy czytać ulotki dołączone przez producenta i nie przekraczać zalecanych tam dawek.

Dla paracetamolu to cztery gramy na dobę.
Czytanie ulotek jest obowiązkiem nie tylko w przypadku środków przeciwbólowych. Zaszkodzić i wydłużyć czas choroby mogą np. leki na biegunkę z loperamidem, gdy są niewłaściwie stosowane. – Zaleca się je przy biegunkach na tle nerwowym i zespole jelita drażliwego. W zakażeniach rotawirusami i zatruciach bakteryjnych lepiej zażyć węgiel, który wchłonie toksyny i nie zwolni pracy jelit – mówi lekarz.

U lekarza i w szpitalu

Przez ostatnie 20 lat zmieniły się nieco rola lekarza oraz charakter naszych relacji z nim. Kiedyś doktorzy byli postrzegani jako mędrcy i mentorzy, dziś coraz częściej są doradcami medycznymi. Dostęp do informacji o zdrowiu sprawił, że mamy szerszą wiedzę na temat chorób, możemy ją weryfikować i pogłębiać. Zadajemy więcej pytań, więcej wymagamy, chcemy mieć z lekarzem relacje bardziej partnerskie niż kiedyś. Oczywiście, nawet jeśli naczytamy się publikacji naukowych czy wygooglujemy newsy medyczne, nie oznacza to, że jesteśmy ekspertkami. Natomiast podstawowa wiedza może wyjść nam na zdrowie i ułatwić rozmowy z lekarzami.


Dodał(a): Magdalena Milewska , Wtorek 13.12.2011 (aktualizacja: 2011-12-14)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×