Lubisz serki topione? Sprawdź dlaczego lepiej ich unikać

Co tak naprawdę kryje w sobie ten lubiany przez dzieci i dorosłych przysmak?

iStock_19733192_LARGE.jpg


Na sklepowych półkach możemy znaleźć wiele rodzajów sera topionego- sprzedawane w postaci kolorowych trójkącików kuszą bogactwem smaków. Szynka, łosoś, zioła, warzywa- jednym słowem każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz tego dostępne są w atrakcyjnych cenach, a dzieci naprawdę je uwielbiają. Zanim jednak przyrządzisz kanapki, zastanów się, czy chcesz zafundować sobie i swoim bliskim taką dawkę chemii!


Serki topione powstają w wyniku przetapiania w wysokiej temperaturze żółtych serów. Proces wspomagany jest przez tzw. topiki czyli kwas mlekowy, cytrynowy czy winowy. Teoretycznie, głównym składnikiem smarowidła powinien być ser, jednak warto pamiętać że jest to ser, który z pewnych powodów nie nadawał się do sprzedaży. Często także zdarza się, że w składzie przeważa woda czy masło bogate w tłuszcze roślinne.


Zabójczy skład


W serkach topionych znajdziemy nizynę, czyli naturalny antybiotyk powstały z fermentacji bakterii kwasu mlekowego. Jest to substancja rakotwórcza i zakazana w niektórych krajach. Niektóre serki wzbogacone są o tłuszcze utwardzone, które znacznie zwiększają ryzyko zawału serca. W składzie znajdziecie także mnóstwo szkodliwych konserwantów przeciwdziałających pleśniom. Powodują one ociężałość. Nie trzeba chyba wspominać o tym, jak kaloryczny jest tego typu ser… W jego 100 gramach znajdziemy aż 30 g tłuszczu.



jEŚĆ CZY NIE?


Jeśli nie chcesz w pełni rezygnować z jedzenia serków topionych, zawsze uważnie czytaj ich skład. Wybieraj także te, które w nazwie zawierają gatunek danego sera (np. gouda czy edamski). Kupując serki o nazwie “ser topiony paprykowy”, możesz mieć pewność, że trafiłaś na produkt seropodobny. Zawsze wybieraj produkty o ograniczonej zawartości tłuszczu. Pamiętaj, że im krótsza liczba składników na etykiecie, tym lepiej.


A może warto pomyśleć o zastąpieniu serków topionych czymś zdrowszym? Doskonale sprawdzą się różnego rodzaju pasty warzywne czy pesto- przygotowanie zajmie kilka minut, a Ty będziesz miała pewność, że dajesz swojemu organizmowi to, co najlepsze!

Zdjęcie: iStock


Dodał(a): Alicja Bartosiak , Poniedziałek 05.09.2016 (aktualizacja: 2016-09-05)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar