Mała czarna

Filiżanka mocnego espresso na śniadanie, cappuccino z jedwabistą pianką do lunchu w pracy, wieczorem aromatyczna latte podczas spotkania z koleżanką. Kawa stała się prawdziwą przyjaciółką Polek. Jednak jak przy wszystkich używkach, tak i przy kawie, warto zachować umiar.

Mała czarna

Kawa wywodzi się z Afryki, a konkretnie z Etiopii, do Europy trafiła dzięki Arabom. Za jej rozsianie po całym świecie odpowiedzialni są między innymi Holendrzy, którzy zakładali plantacje kawy w Ameryce Środkowej i Południowej. Obecnie największymi eksporterami tego surowca są między innymi: Brazylia, Kolumbia, Wietnam czy Indie. Wyróżniamy dwa gatunki kawy: Arabicę i Robustę. Robusta na stoły trafiła dopiero w XIX wieku. Zawiera za to więcej kofeiny niż "starsza" Arabica.

Za co ją kochamy

Filiżanka małej czarnej poprawia koncentrację i wzmacnia odporność na stres. Za właściwości pobudzające odpowiedzialna jest kofeina, która zwiększa ciśnienie i przyspiesza pracę serca. Ponadto, zwiększa ona możliwości, jeśli chodzi o aktywność fizyczną. Wypita po treningu zmniejsza zakwasy.

A to nie wszystko. - Kawa zawiera substancje przeciwzapalne i przeciwutleniające czyli antyoksydanty – wyjaśnia Hanna Kosińska, dietetyczka z warszawskiej poradni Food&Diet – które chronią przed miażdżycą i szybkim starzeniem. Jest jednak jeden warunek – należy  ją pić dopiero po zjedzeniu posiłku. – Gdy pijemy kawę na czczo zmienia się nasza wrażliwość na insulinę – tłumaczy Kosińska – a to w części niweluje jej zbawienny wpływ na nasze ciało.

Ponadto kawa przyspiesza metabolizm i ułatwia wypróżnianie. To również zasługa kofeiny i jednocześnie powód, dla którego ta substancja jest składnikiem wielu preparatów na odchudzanie.  Najwyższy poziom stężenia tej substancji we krwi pojawia się od 30 do 60 minut po wypiciu. Osoba nie mająca kłopotów ze zdrowiem może dziennie wypić 3 – 4 filiżanki kawy, najlepiej tej z ekspresu, która ma najwyższą jakość. Idealnie byłoby kupować kawę w ziarnach, a następnie samemu mielić ją w specjalnych młynkach ręcznych. – Wtedy udaje się zachować wszystkie substancje zawarte w ziarnie i nie stracić jej niesamowitego aromatu, w którym tkwi prawdziwa moc kawy – mówi Hanna Kosińska.


Dodał(a): Karolina Czaja , Czwartek 15.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-15)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (12)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
rendus
Kocham latte. Kiedyś uwielbiałam frappe, która w szybkim tempie pobudzała, ale moje serce było innego zdania.
Dodano: 2011-10-29 21:15:59 Zgłoś nadużycie
minium
duza i czarna...moje lekarstwo na ból głowy:-)
Dodano: 2011-10-01 12:30:18 Zgłoś nadużycie
4xmamuska
hymm..ten aromat...
Dodano: 2011-09-30 22:39:06 Zgłoś nadużycie
Janette
laski cos gra na tej stronce www.torrentland.pl sprawdzie czekam na Was!
Dodano: 2011-09-18 14:13:09 Zgłoś nadużycie
Airesa
jeśli kawa to tylko z dużą ilością mleka :)
Dodano: 2011-09-18 10:04:10 Zgłoś nadużycie
Malibu89
raz na jakiś czas kawa mrożona lub ciepła na słodko ;D
Dodano: 2011-09-16 13:14:44 Zgłoś nadużycie
amaranta7
Chyba jestem jedyną dziewczyną, której "mała czarna" kojarzy się z kawą a nie z kiecką. Uwielbiam kawę w każdej postaci. W kuchni oprócz ekspresu mam wszystkie możliwe akcesoria do kawy, a w październiku wybieram się WRESZCIE na kurs baristki :-)
Dodano: 2011-09-15 22:14:00 Zgłoś nadużycie
passionfruit
A ja piję codziennie, latte.
Dodano: 2011-09-15 21:46:59 Zgłoś nadużycie
pilusx3
ja piję od czasu do czasu, nie codziennie ;p
Dodano: 2011-09-15 17:45:13 Zgłoś nadużycie
paula2509
nie pije kawy
Dodano: 2011-09-15 14:57:43 Zgłoś nadużycie
1  2  »

Zobacz również

×