Mam HPV i co dalej ?

Jeśli cierpisz na częste stany zapalne i grzybicę narządów rodnych, planujesz ciążę lub od kilku lat stosujesz antykoncepcję, pomyśl o teście na HPV. Ten wirus jest niebezpieczny.

HPV

Mam HPV i co dalej ?


Grażyna ma 30 lat. Razem z mężem starają się o dziecko. Przed ciążą postanowiła sprawdzić, czy jest zakażona HPV (Human Papillomavirus) – wirusem, który może spowodować raka szyjki macicy oraz doprowadzić do powstania kłykcin kończystych (brodawek narządu rodnego i jego okolic),niebezpiecznych dla przychodzącego na świat dziecka. Lekarz pobrał wymaz z szyjki macicy. Test wykazał, że Grażyna jest nosicielką kilku typów wirusa, w tym dwóch wysokoonkogennych, które najczęściej odpowiadają za raka, i jednego wywołującego kłyk-ciny kończyste. Przerażona wynikiem kobieta natychmiast odwiedziła swojego ginekologa. Ten ją uspokoił, wytłumaczył, na czym
polega zagrożenie i jak należy postępować w takiej sytuacji.

Nie każdy choruje

W ponad 80 % przypadków, szczególnie u młodych kobiet, które dopiero zaczynają życie płciowe, organizm sam zwalcza wirusa. A ponieważ HPV najczęściej nie powoduje żadnych objawów, można nawet nie wiedzieć, że było się zakażonym. Jeśli jednak pojawią się np. kłykciny lub cytologia wyjdzie źle, to znak, że kobieta znalazła się w grupie 20 % przewlekle zakażonych. Niestety, w takim przypadku ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy, drugiego pod względem częstości występowania nowotworu u Polek, wzrasta aż siedmiokrotnie.


Najważniejsze badania

Test na HPV powinnaś zrobić, jeśli masz nawracające i przewlekłe stany zapalne dróg rodnych, od wielu lat stosujesz antykoncepcję hormonalną, wkładkę domaciczną lub planujesz urodzenie dziecka. Niestety, test nie jest refundowany i kosztuje od 150 do 350 zł – zależnie od liczby wykrywanych genotypów wirusa.Przewlekłego HPV nie można się pozbyć, ale raka szyjki macicy da się uniknąć nawet wtedy, gdy jest się nosicielką groźnych typów wirusa. Należy po prostu często wykonywać badanie cytologiczne. Wprawdzie nie wykrywa ono HPV, ale pokazuje, czy w komórkach błony śluzowej narządów rodnych są jakieś zmiany chorobowe spowodowane przez wirusa. Jeżeli wynik badania jest dobry, kolejną cytologię powinno się zrobić nie później niż za 1-2 lata.

Przy potwierdzonym testem zakażeniu HPV zły wynik cytologii wymaga pilnej konsultacji z lekarzem. Być może zleci on lub sam wykona badanie kolposkopowe, czyli dokładnie obejrzy pochwę i szyjkę macicy za pomocą specjalnego wziernika. Dzięki mocnemu oświetleniu i powiększeniu obrazu ginekolog łatwo oceni stan błony śluzowej i odkryje jej nieprawidłowości – wtedy (zależnie od diagnozy) dobierze odpowiednią terapię. Jednak w żadnym przypadku nie należy wpadać w panikę. Po pierwsze – zdecydowana większość zakażeń typami HPV wysokiego ryzyka jest krótkotrwała (dzięki mobilizacji układu odpornościowego organizm pozbywa się ich w ciągu roku). Po drugie – od zakażenia wirusem HPV do raka jest długa droga, a stany przednowotworowe można leczyć. Najbardziej niebezpieczne, czyli najczęściej powodujące przewlekłe zakażenie i prowadzące do raka, są typy 16, 18, 31 i 45. Dla ich nosicielek najlepszym sposobem na niedopuszczenie do rozwoju nowotworu są regularne wizyty u lekarza i badania.


Dodał(a): Katarzyna Bęza , Czwartek 28.06.2012 (aktualizacja: 2012-06-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
barbarossa25
Zaczynamy starania o dziecko z mężem, jestem właśnie po badaniach posiewowych. Testu na HPV nie robiłam będę musiała zrobić , ponieważ często mam nawracające stany zapalne, leczę się zawsze u ginekologa, stosuje probiotyki najlepiej na mnie działa lactovaginal, który zakładam zawsze po okresie, ale także po skorzystaniu z basenu, sauny, jeśli tylko mnie coś zaswędzi. Boję się tego badania oby wszystko było w porządku.
Dodano: 2012-07-26 20:25:53 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×