Metoda małych kroków

Samo słowo "dieta" sprawia, że przechodzą Cię dreszcze? Nie lubisz ograniczeń i rygoru? Wyrzuć do kosza popularne diety, którymi katują się gwiazdy i zdecyduj się na coś dla ludzi: metodę małych kroków.

Metoda małych kroków

Sam pomysł na tego rodzaju dietę jest bardzo prosty. Wystarczy przez jakiś czas np. 10 – 14 dni uważnie monitorować jadłospis, a następnie systematycznie usuwać z niego to, co niezdrowe. W tym przypadku bardzo ważny jest pierwszy etap – czyli monitoring swoich nawyków żywieniowych.

Przez kilkanaście dni powinno się spisywać dokładnie wszystko to, co trafia na nasze talerze. Począwszy od śniadania, przez lunch i deser, aż po kolację. Trzeba także zapisywać wszystkie przekąski. Notatki powinny zawierać godzinę posiłku, jego ilość jak również opis naszego samopoczucia. To pomoże nie tylko lepiej zrozumieć potrzeby twojego organizmu. W metodzie małych kroków najważniejsza jest kontrola i fakt, że należy ona w całości do ciebie. To ty kierujesz dietą, przestajesz być jej niewolnikiem, dzięki temu łatwiej jest do niej przywyknąć.

Krok pierwszy: poznaj swoje potrzeby

Przygotuj kolorowe markery i przyjrzyj się dokładnie swojemu jadłospisowi. Zielonym zaznacz potrawy, bez których nie potrafisz się obejść. Czerwonym – zaznacz przekąski, niebieskim – te pozycje, z których najłatwiej byłoby ci zrezygnować.

Taktyka jest następująca: co kilkanaście dni rezygnuj z czegoś z kategorii niebieskiej, zamień jedną z przekąsek na warzywo lub owoc i zmodyfikuj jedno ze swoich ulubionych dań. Przykładowo jeśli często w pracy sięgasz po draże, paluszki czy ciasteczka – zamień je na talerz warzyw. Przygotuj je wcześniej w domu, pokrój w słupki i zabierz ze sobą. Z kolei modyfikacja dań może polegać na przykład na podzieleniu jednej większej porcji na dwa mniejsze posiłki. Jedzenie mniejszych porcji sprawia, że organizm szybciej je przyswaja i trawi. Co więcej, poprawia się metabolizm.
Dzięki zmianom dokonywanym raz na tydzień organizm nie jest zaskakiwany drastyczną zmianą diety. Nie odbierasz sobie nagle wszystkiego co lubisz, nie musisz rezygnować z ulubionych potraw. Jeśli nie możesz żyć bez czekoladowych ciasteczek, utrzymuj je w diecie jak najdłużej, rezygnując z innych przekąsek.



Dodał(a): Karolina Czaja , Czwartek 22.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-22)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
zuzaem
Ja mam swoją metodą małych posiłków, ale częstych. To chyba też jest dobre. Przynajmniej u mnie skutkuje.
Dodano: 2011-11-02 00:49:36 Zgłoś nadużycie
kasia507307
To prawda ale z odpowiednim konsultantem i wsparciem każdemu może się udać sprawdź i zrób mi się udało http://www.idealnafigura.com/torbicka.
Dodano: 2011-10-29 13:05:31 Zgłoś nadużycie
zolka
Można jeść wszystko tylko w optymalnych proporcjach i sporo ruchy Też nie zaszkodzi
Dodano: 2011-10-09 01:18:09 Zgłoś nadużycie
passionfruit
Najtrudniejszy pierwszy krok...:)
Dodano: 2011-10-07 06:50:10 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×