Morfodieta - chudnij tam, gdzie chcesz

Każda z nas ma taką część ciała, której nie lubi i którą chciałaby zmienić. Mocne ramiona, wystający brzuszek czy szerokie biodra można zaakceptować lub wymodelować. W tym ostatnim pomoże ci morfodieta – profesjonalny program dietetyczny dopasowany do profilu hormonalnego i typu twojej sylwetki.

Morfodieta - chudnij tam, gdzie chcesz

Stosowałaś wiele diet: Atkinsa, kapuścianą, niełączenia... Na każdej z nich udawało ci się zgubić kilka kilo, ale nigdy nie mogłaś pozbyć się tkanki tłuszczowej w tych miejscach, na których najbardziej ci zależało. To przewrotne, że zwykle tracimy centymetry nie tam, gdzie trzeba. Zauważyli to francuscy lekarze medycyny estetycznej. Do nich właśnie trafiały kobiety sfrustrowane testowaniem rozmaitych diet i przekonane, że na mocne ramiona czy szerokie biodra pomoże tylko operacja. Liczba zabiegów rosła. Trzeba było jakoś temu zaradzić. I udało się. Dietetycy we współpracy z lekarzami opracowali morfodietę, dzięki której każda z nas (bez skalpela!) może wymodelować ciało. Ten sposób odżywiania dostosowany jest do profilu hormonalnego związanego z typem sylwetki. W naszym tekście znajdziesz opisy 4 typów hormonalnych. Sprawdź, czy jesteś "kieliszkiem", "jabłkiem", "gruszką" czy "piłką". A następnie zastosuj odpowiedni dla siebie model żywienia. Przykładowe jadłospisy potraktuj jak inspirację i na ich podstawie skomponuj swoje morfomenu. Już po dwóch tygodniach powinnaś stracić 2–3 kilogramy i to dokładnie w tych miejscach, które były oporne na odchudzanie.

KIELISZEK

Masz potężnie zbudowane ramiona, mocny tułów i duży biust. Jeśli tyjesz, to tkanka tłuszczowa odkłada się wyłącznie od pasa w górę: w talii, w górnej części brzucha, na piersiach, ramionach i karku. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest nasilona produkcja hormonów nadnerczy – androgenów oraz kortyzolu, które odpowiadają za męski typ budowy. Hormony te uaktywniają też komórki tłuszczowe do przetwarzania, a potem gromadzenia wszystkiego, co zjesz.

Dieta

Powinnaś jeść często, ale niewielkie porcje. Musisz ograniczyć spożywanie tłuszczów zwierzęcych i produktów bogatych w cholesterol. To właśnie z nich nadnercza produkują androgeny. W osiągnięciu hormonalnej równowagi pomogą ci produkty bogate w fitoestogeny (soczewica, fasola, kiełki). Twoi naturalni sprzymierzeńcy to również woda i mięta. Picie miętowej herbaty dwa razy dziennie obniży poziom męskiego hormonu płciowego – testosteronu, zaś woda wypijana między posiłkami zapanuje nad wilczym apetytem.

- Przykładowe menu (dostarcza 1200–1500 kalorii dziennie)

Dzień 1

I śniadanie: kromka chleba razowego (40 g) posmarowana czubatą łyżką pasty sojowej, liść sałaty, pomidor, kiełki sojowe i listki mięty; kakao (użyj mleka 0,5 proc.).

II śniadanie: 2 kromki chleba chrupkiego, serek granulowany light (120 g), 5 rzodkiewek, zielony ogórek, kiełki sojowe; herbatka miętowa.

Obiad: dzwonko łososia pieczone lub ugotowane na parze (ok. 150 g), 2 ziemniaki, mały kalafior z wody z łyżeczką masła i świeżym koperkiem; woda mineralna z listkami mięty.

Kolacja: kromka chleba razowego z ziarnami słonecznika z 2 plasterkami szynki konserwowej lub innej chudej wędliny; sałatka zrobiona z papryki czerwonej (ćwiartka dużej), pomidora, małego zielonego ogórka, 2 łyżeczek oliwy z oliwek, łyżki pokrojonych listków kolendry.

Dzień 2

I śniadanie: kromka żytniego chleba razowego (40 g) posmarowana łyżeczką masła lub margaryny, plaster tofu (ok. 40 g) z pokrojonym średnim ogórkiem kwaszonym i kiełkami z rzeżuchy; koktajl zrobiony ze szklanki truskawek z jogurtem sojowym waniliowym.

II śniadanie: 2 kromki chlebka chrupkiego posmarowane trójkącikiem sera topionego light, posypane kiełkami rzodkiewki, kilka marchewek miniaturowych; herbatka miętowa.

Obiad: upieczona w folii z przyprawami pierś z kurczaka (150 g), 2 ugotowane ziemniaki, buraczki na ciepło (150 g), sałata z sosem winegret; woda mineralna z listkami mięty.

Kolacja: chleb żytni razowy – jedna kromka (40 g), pokrojone dzwonko śledzia (50 g) przyprawionego gorczycą, papryką, cebulą, kozieradką, pieprzem (kupisz gotowy – Śledź po katalońsku), do tego surówka z czerwonej kapusty i żurawiny (50 g).

Dzień 3

I śniadanie: kromka razowego chleba żytniego posmarowana pastą sojowo-paprykową przełożona sałatą, plastrami zielonego ogórka, posypana kiełkami słonecznika; miętowa herbatka.

II śniadanie: jogurt naturalny (150 g) zmieszany z łyżeczką siemienia lnianego, łyżeczką otrąb pszennych i z kawałkami kiwi; miętowa herbatka.

Obiad: duszone warzywa (może być np. mieszanka "Warzywa na patelnię") z twardym tofu (100 g), pół torebki kaszy gryczanej; woda mineralna.

Kolacja: pół dużej grahamki z pasztetem sojowym z pieczarkami, korniszon, sałatka z pora i kukurydzy (150 g); woda mineralna lub herbata bez cukru.

Trening

Potrzebujesz wyciszenia i harmonii. Wybieraj więc spośród takich form aktywności, które działają nie tylko na ciało, ale i duszę. Możesz zdecydować się na jogę, pilates, tai chi albo chi ball – ćwiczenia z pachnącą piłką, które usprawniają przepływ energii w organizmie i modelują ciało. Zaplanuj treningi 2–3 razy w tygodniu.

JABŁKO

Nadprogramowe kilogramy gromadzisz wokół narządów wewnętrznych. Przez wiele lat taka nadwaga bywa niewidoczna, potem z upływem czasu staje się coraz wyraźniejsza w postaci wystającego brzuszka i słabo zarysowanej talii. Za odkładanie tkanki tłuszczowej w okolicach pasa odpowiada stres i produkowane w sytuacjach stresowych kortykosteroidy. Kortyzol powoduje wzrost stężenia wolnych kwasów tłuszczowych w osoczu, co daje początek reakcjom biochemicznym, których efektem jest tycie.

Dieta

Twoje menu powinno składać się z produktów bogatych w błonnik. A zatem nie może w nim zabraknąć surowych warzyw i owoców, a także chleba pełnoziarnistego, otrąb i siemienia lnianego. Aby zawarty w tych produktach błonnik działał, trzeba wypijać 2,5 litra wody mineralnej niegazowanej dziennie. Z jadłospisu powinnaś natomiast wykluczyć cukier, słodycze, ciastka, dżemy, miód, piwo, ziemniaki pieczone i frytki.

- Przykładowe menu (dostarcza 1000 kalorii dziennie)

Dzień 1

Śniadanie: kromka chleba razowego (40 g), ugotowane jajko, łyżka twarożku, szczypiorek albo świeże zioła np. tymianek lub bazylia; kawa.

Obiad: zupa pomidorowa czysta (250 ml), ryba pieczona np. mintaj (100 g), piure z buraczków (100 g), surówka z kapusty kiszonej (100 g); woda mineralna.

Podwieczorek: jogurt truskawkowy (150 g) z otrębami (3 łyżki).

Kolacja: chleb razowy (40 g), parówka drobiowa, plaster sera białego, szklanka jagód; herbata
bez cukru.

Dzień 2

Śniadanie: kromka chleba razowego (40 g), wędlina drobiowa (30 g, w zależności od wielkości 3–4 plastry), twarożek z otrębami (30 g – czubata łyżka twarożku i otrąb); kawa z mleczkiem.

Obiad: bulion z koperkiem (250 ml), mięso drobiowe lub wołowe gotowane z zupy (100 g), kalafior z wody (100 g).

Podwieczorek: mały banan.

Kolacja: kromka chleba razowego (40 g), sałatka jarzynowa z majonezem lihgt (150 g), plaster drobiowej wędliny (20 g); herbata bez cukru.

Dzień 3

Śniadanie: kromka chleba razowego (40 g), 3 plastry polędwicy (30 g), pomidor, łyżka twarożku z otrębami (30 g), kawa.

Obiad: zupa warzywna krem (250 ml), drób gotowany np. z zupy (100 g), marchew z groszkiem (100 g), surówka selerowo - jabłkowa (100 g).

Podwieczorek: truskawki (200 g).

Kolacja: kromka chleba razowego (40 g), pasztet drobiowy (30 g), plaster sera żółtego light (30 g) z zieleniną, średnie jabłko; herbata bez cukru.

Trening

Aby odchudzić brzuch, musisz zastosować ćwiczenia aerobowe. Możesz pływać, jeździć na rowerze, biegać, maszerować z kijkami. Najważniejsze, aby wysiłek był systematyczny.  Dodatkowo warto modelować mięśnie brzucha, trenując znane z lekcji WF-u "nożyce" i "brzuszki". Najlepiej ćwiczyć 2–3 razy w tygodniu przynajmniej pół godziny.

Dodał(a): Edyta Zlomaniec , Piątek 12.08.2011 (aktualizacja: 2011-08-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Lisiczka
a ja też mam inną i nie zmienię jej :))
Dodano: 2011-10-04 10:21:19 Zgłoś nadużycie
klaudia300894
ja mam inna diete :)
Dodano: 2011-10-04 00:15:50 Zgłoś nadużycie
paula2509
ja mam dietę 1000 kalorii i spada średnio 1kg na tydzień
Dodano: 2011-09-01 16:48:37 Zgłoś nadużycie
hayabusa86
Mi się nie udało na takiej diecie wytrwać. Mam jedną najskuteczniejszą- SIŁOWNIA! :)
Dodano: 2011-08-29 09:52:17 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×