Naprotechnologia - na czym polega ta metoda leczenia niepłodności?

Coraz więcej par ma problem z zajściem w ciążę. Niektóre z nich korzystają z naprotechnologii. Sprawdźcie, na czym polega.

Naprotechnologia - na czym polega ta metoda leczenia niepłodności?

Wiele kobiet ma problem z zajściem w ciążę. Starania często trwają miesiące, a nawet lata. Ten problem dotknął także Małgorzaty Kożuchowskiej, która szczerze o nim opowiedziała w wywiadzie dla magazynu "Viva" - Aktor, wiadomo, jak nie przychodzi do pracy, znaczy, że nie żyje. Po prostu się gra i nikt się nad sobą nie użala. Więc latałam na spektakle, na plan z gorączką, katarem, kaszlem. A tu miałam wrażenie, że ktoś wziął mnie pod lupę, prześwietlił od góry do dołu i zadbał o mnie (…) Poddałam się naprotechnologii, metodzie, która indywidualnie podchodzi do każdej kobiety. Po dwóch miesiącach leczenia byłam w ciąży. I dopiero wtedy pani doktor przyznała mojemu mężowi, że z badań wynikało, że miałam może dwa, może trzy procent szans na posiadanie dziecka. Gwiazda dzisiaj jest szczęśliwą mamą małego Jasia.

Na czym zatem polega metoda, która pomogła jej zajść w ciążę?

Naprotechnologia swoje początki zanotowała 30 lat temu. Jej nazwa to skrót od Natural Procreative Technology (Metoda naturalnej prokreacji). Diagnozuje ona i leczy niepłodność po przeprowadzeniu wnikliwych obserwacji ciała kobiety, po czym pomaga uzyskać indywidualne wytyczne dla każdej pary. Opiera się na tzw. modelach płodności Creightona. 

Zobaczcie także: W jakich miesiącach najłatwiej zajść w ciążę?

Ta metoda leczenia niepłodności jest przede wszystkim naturalna. Stosuje się w niej m.in. obserwację śluzu, samopoczucia, temperatury. Dzięki temu, że skupiamy się na obserwacji cyklu kobiety, często okazuje się, że problemy z zajściem w ciążę mogą wcale nie leżeć w układzie ginekologicznym. Dużą rolę przykuwa się do stylu życia kobiety, jej aktywności, poziomu stresu, jak również bada się zaburzenia w całym ciele.

Leczenie naprotechnologiczne ma na celu eliminację czynników wywołujących problemy z zapłodnieniem, do których należy m.in: endometrioza, policystyczne jajniki, zaburzenia hormonalne, niedrożność jajowodów.


Czy któraś z was także stosowała naprotechnologię? Podzielicie się swoimi doświadczeniami?



Zobaczcie także:



Źródło: cosmo.pl/ cytat z magazynu "Viva"
Foto: Thinkstock



Dodał(a): Natalia , Wtorek 08.12.2015 (aktualizacja: 2015-12-11)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Anonim
Nam ta metoda pomogła :) Używałam komputera cyklu - cyclotestu. Doskonale poznałam swój cykl, wiedzieliśmy kiedy prawdopodobieństwo zapłodnienia jest największe. Za 4 miesiące zostaniemy rodzicami :)
Dodano: 2015-12-21 14:04:15 Zgłoś nadużycie
Anonim
Jestem lekarzem ginekologiem. Leczenie metodą naprotechnologii polega dokładnie na tym samym co metoda kalendarzykowa zapobiegania ciąży. Nie leczy, a wspomaga. Każda poważna klinika invitro stosuje ta metodę. Ale jesli mężczyzna ma słabe nasienie, lub kobieta nie jajeczkuje. to mówienie jej : jajeczkuj! nic nie da.
Dodano: 2015-12-11 15:41:45 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×