Podglądanie bez ryzyka

Na forach internetowych toczą się dyskusje, kiedy i jakie badania prenatalne powinno się robić. wiele kobiet się ich obawia. Czy słusznie?

Podglądanie bez ryzyka

Pytań na temat badań jest naprawdę wiele: które są lepsze, czy trzeba za nie płacić, czy są ryzykowne, jak interpretować wyniki, jak trafić do odpowiedniego specjalisty...? Wątpliwości pomógł nam rozwiać prof. dr hab. n. med. Paweł Kamiński z I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, specjalista endokrynologii, ginekologii i położnictwa.

– Przede wszystkim nie ma ani potrzeby, ani możliwości, aby każda przyszła matka badała się pod kątem wszystkich potencjalnych chorób opisywanych przez inne kobiety na forach internetowych – mówi prof. Kamiński. – Najważniejsze jest znalezienie doświadczonego lekarza prowadzącego ciążę. Wtedy nie trzeba się martwić, jakie testy, gdzie i kiedy trzeba zrobić – dodaje.

Badania prenatalne służą do wykrywania wad płodu w pierwszym i drugim trymestrze ciąży. Jest kilka bezpiecznych metod nieinwazyjnych (USG, badania krwi matki), są też nieco bardziej ryzykowne, inwazyjne (pobranie płynu owodniowego, biopsja kosmówki). Nie trzeba robić wszystkich badań, tylko te, do których są wskazania. Jeśli skończyłaś 35 lat, w rodzinie twojej lub męża występowały choroby genetyczne, miałaś jakieś problemy w poprzedniej ciąży, przyjmowałaś leki niezalecane kobietom ciężarnym lub robiłaś rentgen, przechodziłaś chemioterapię – jesteś w grupie podwyższonego ryzyka i masz możliwość od razu zdecydować się na badanie metodą inwazyjną. Jeśli się jej obawiasz, zrób najpierw testy nieinwazyjne i na podstawie wyników wspólnie z lekarzem zdecyduj o dalszej diagnostyce.

Nieinwazyjne szacują prawdopodobieństwo

Badania nieinwazyjne poleca się właściwie każdej kobiecie w ciąży. Do wyboru jest kilka testów, ale nie trzeba robić wszystkich.

1. USG genetyczne. Pierwsze wykonuje się w 11.-13. tygodniu ciąży + 6 dni. Ma na celu wykrycie u płodu niektórych chorób genetycznych, a także wad wrodzonych: bezmózgowia, wad serca, rozszczepu wargi lub kręgosłupa, wodogłowia i karłowatości. W tym USG zwraca się uwagę na pomiar warstwy płynu w obrębie szyi płodu, tzw. przezierność karkową, oraz obecność kości nosowej – istotne do diagnozowania zespołu Downa, Edwardsa i Pataua. Drugie USG należy zrobić w 20.-22. tygodniu, by sprawdzić, czy płód odpowiednio się rozwija i nie ma nieprawidłowości w budowie narządów wewnętrznych. – Dostępne w niektórych gabinetach badania USG 3D i 4D nie są niezbędne w diagnostyce prenatalnej. Podstawą jest dwuwymiarowe USG wykonane przez doświadczonego ultrasonografistę, z certyfikatem Fundacji Medycyny Płodowej (Fetal Medicine Foundation) w Londynie, dysponującego aparatem z głowicą o dużej rozdzielczości – twierdzi prof. Kamiński. Cena badania to 150-200 zł. W bezpłatnym pakiecie dla kobiet w ciąży USG wykonuje się trzy razy, ale warto upewnić się, czy przychodnia dysponuje odpowiednio czułym aparatem.

Dodał(a): Ola Rostkowska , Środa 17.08.2011 (aktualizacja: 2011-08-17)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×