Ta mama pokazuje piersi i ostrzega przed zapaleniem sutka!

To, co przeżyła ta kobieta to istny koszmar!

zapaleniasutka.jpg

Remi Peers, obchodząc pierwszą rocznicę urodzin syna, postanowiła udostępnić w sieci zdjęcie, które jest przestrogą dla wszystkich przyszłych mam. Chciała, aby świat dowiedział się, że karmienie piersią nie zawsze jest łatwą i cukierkową podróżą. Kobieta przeszła zapalenie sutka i bolesną infekcję, która pojawiła się, ponieważ wstydziła się karmić swoje dziecko lub odciągać pokarm w miejscach publicznych.

Peers twierdzi, że pomimo rozpowszechnionych, często kontrowersyjnych kampanii reklamowych o karmiących mamach, lekarze i położne nie edukują odpowiednio przyszłych mam. Według niej nie przykładają również uwagi do edukowania w kontekście potencjalnych zagrożeń wynikających z karmienia. W efekcie, mamy, w pierwszych miesiącach, a nawet latach muszą poruszać się po tym obszarze po omacku.

Remi Peers pewnego dnia poczuła, że jej ciało nie działa prawidłowo. Pokarm dla mojego dziecka, pojawił się dopiero pięć dni po porodzie. Byłam przestraszona, że trwa to tak długo. Podczas gdy inne dzieci spały z pełnymi brzuszkami, mój syn krzyczał i płakał przyssany do mojej piersi.

Kobieta twierdzi, że niewiele mam decyduje się na ujawnienie konsekwencji karmienia. Matki wstydzą się popękanych sutków i przyznania, że karmienie może być bolesnym koszmarem. Kobiety przestały przekazywać sobie tę wiedzę z pokolenia na pokolenie. Budziłam się o trzeciej nad ranem, drżałam i doświadczałam ogromnego bólu. Nie zdawałam sobie sprawy z grążących mi powikłań. Trzęsłam się, pociłam i jednocześnie czułam, że zamarzam. Skonsultowałam się ze swoim lekarzem prowadzącym, który zalecił, abym wzięła coś na obniżenie gorączki i spróbowała zasnąć. Sen niestety nie przyszedł. Rano wymiotowałam, a gorączka wróciła. Przez noc rozwinęła się sepsa, ponieważ nie byłam w stanie rozpoznać subtelnych symptomów zapalenia sutka.

Remi udostępniła zdjęcie swojej piersi Istagramowiczom, ponieważ chce w ten sposób pokazać innym mamom, jak wyglądało powikłanie, z którym się zmagała. Najbardziej powszechnym objawem zapalenia sutka jest zaczerwienienie piersi, silny ból, powiększenie brodawek sutkowych oraz obrzęk. Po tym, jak kobieta trafiła do szpitala, lekarze ustabilizowali ją morfiną, lekami przeciwwymiotnymi oraz silnymi antybiotykami.

Dzisiaj Remi nie wstydzi się już publicznego karmienia czy odciągania pokarmu. Te dwie bardzo ważne czynności mogą zapobiec chorobie. Co więcej, jeśli zapalenie sutka zostanie zdiagnozowane odpowiednio wcześnie, można wyleczyć je antybiotykami i uniknąć poważniejszych powikłań. Kobieta pod swoim postem apeluje: nie zakładajmy, że karmienie będzie tak samo naturalne, jak oddychanie. Może być naturalne, ale nie zawsze przychodzi naturalnie

Zdjęcie: Instagram

Źródło: goodhousekeeping 

Zobacz też: 


Dodał(a): Małgorzata Rosiak , Środa 10.05.2017 (aktualizacja: 2017-05-10)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×