Rak skóry - poznajcie historię kobiety, u której go zdiagnozowano

Temat raka skóry wraca szczególnie w okresie wakacji, kiedy to częściej się opalamy - czy to na słońcu, czy w solarium. Poznajcie historię pewnej Amerykanki, która teraz ostrzega inne kobiety.

Rak skóry - poznajcie historię kobiety, u której go zdiagnozowano

Tawny Willughby pochodzi z Alabamy. W wieku 21. lat zdiagnozowano u niej raka skóry. Teraz postanowiła podzielić się swoją historią za pomocą Facebooka. Reakcja internautów szczerze ją zaskoczyła - jej zdjęcie udostępniły tysiące osób.

Tawny obecnie ma 27 lat i pracuje jako pielęgniarka. 6 lat temu wykryto u niej raka i od razu poddała się leczeniu, które nigdy się nie kończy.

Zobaczcie także: Jakie są najczęściej ignorowane symptomy raka?

Kobieta umieściła na swoim Facebooku fotografie, na której jej twarz jest pokryta ranami. Chciała tym ostrzec ludzi przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Jeśli ktoś potrzebuje motywacji, żeby nie leżeć na słońcu czy chodzić do solarium - tutaj jest moje zdjęcie - tak Tawny podpisała swoje zdjęcie.

Kobieta przyznaje, że kiedy była młoda, zbyt często korzystała z solarium. Zdarzało się, że chodziła do niego nawet 6 razy w tygodniu. Badania wykonane przez WHO pokazują, że osoby przed 30. rokiem życia, które korzystają z solarium, mają o 75 proc. większe szanse na zachorowanie na czerniaka. O 2,5 raza wzrasta także ryzyko zachorowania na innego raka skóry.

Jak wygląda walka z rakiem skóry, którą toczy Tawny? Przede wszystkim najpierw chirurg musiał usunąć zmiany na twarzy. Teraz co ok. 6-12 miesięcy chodzi do dermatologa, który usuwa jej ropne zmiany, które pojawiają się na twarzy. Po zaaplikowaniu specjalnej maści, jej skóra pozostaje wysuszona, a na ranach tworzą się strupy.





Zobaczcie także:



Źródło: DailyMail
Foto: YouTube


Dodał(a): Anka P. , Środa 13.05.2015 (aktualizacja: 2015-05-13)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (5)

Awatar
Anonim
no niestety drogie panie książek nie czytają. wiem czym jest kortyzol i on był powodem zwiększonego poziomu cholesterol w moim organizmieu. więc oto krótka historyjka powalająca Wasze zabobony - stres powoduje zwiększenie kortyzolu, kortyzol zaburza gospodarkę hormonów. stres- emocje. takie emocje jak złość też powodują zwiększenie adrenalizny i kortyzolu. dusząc w sobie emocje latami potajemnie, pocichu wyniszczamy organizm przez choćby hormony. to są wszystko medyczne fakty. same sobie zaprzeczacie. "zabójcze emocje" dr Colbert, "możesz uzdrowić swoje życie" Louise Hay - to jest tylko wierzchołek góry lodowej wśród publikacji związanych z niszczeniem organizmu samymi emocjami. czysta nauka. uzupełnijcie wiedzę i przystąpcie do merytorycznej dyskusji :) a co do mojego krwawienia - niszcząc się emocjami rozpoczął się proces, który zaburzał normalny stan. czysta nauka, czysta chemia, nie zaprzeczam. żadne cuda, cuda nie istnieją. emocje minęły, krwawienie razem z nim. podobnie z migreną. ciągłe zadręczanie się sytuacją życiową wpłynęło na ciśnienie krwi i migrena nie ustępowała. sytuacja się ustabilizowała, migrena zniknęła. macie wąskie horyzonty, brak logicznego myślenia i łączenia faktów.
Dodano: 2015-05-13 14:58:11 Zgłoś nadużycie
Anonim
zmiana pracy nie zatamuje krwawienia z dziasel...jesli miala pani stresujacy okres w zyciu to po prostu doszlo do zaburzen gospodarki hormonalnej (np kortyzolu). to nie sa cuda, tylko chemia. duszenie zalu nie wplywa na tworzenie zmian nowotorowych,na to wplywaja mutageny i kwestia przypadku.
Dodano: 2015-05-13 14:33:44 Zgłoś nadużycie
Anonim
Jezu straszne ;/
Dodano: 2015-05-13 11:44:39 Zgłoś nadużycie
Anonim
tam na dole co za bzdury. migrena jest skutkiem zwiekszonego cisnienia krwi do mozgu poprzez cisnienie amtoferyczne miedzy innymi. A nowotwory sa to bledy w podziale komorek,kazda maszyna czasem nawala jak i nasz organizm,nic nie jest nieomylne a nie jakies bioenergie z tyłka i od aniołow wez sie lecz tam na dole co za wrózbiarsko dewockie farmazony do ludzi opowaidasz
Dodano: 2015-05-13 11:43:43 Zgłoś nadużycie
Anonim
nowotwory są wynikiem prowadzonego przez nas życia emocjonalnego. duszenie w sobie żalu i nienawiści do siebie czy członka rodziny tudzież kogoś z naszego otoczenia w dzieciństwie kto nas bardzo skrzywdził. pewne czynniki jak solara mogą jedynie to przyspieszyć. o tym lekarze niestety nie mówią. niedawno przy każdym myciu zębów miałam ogromne krwawienie z dziąseł. kiedy zmieniłam pracę z tej której nienawidzę na tą, w której czuje się doskonale, problem minął z dnia na dzień. podobnie jak migreny. po pierwsze - zbalansowane życie emocjonalne, bez nienawiści do kogokolwiek, miłość do siebie i wszystkich, nawet tych złych ludzi z naszego życia, przebaczenie i dobra energia.
Dodano: 2015-05-13 11:11:27 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×