Słuchanie tego blisko 200-letniego utworu chroni przed zawałem

O tym, że muzyka działa cuda wiadomo nie od dziś. Zobaczcie, którego utwóru powinny słuchać osoby, które mają nadciśnienie tętnicze.

sluchanie-bethovena-a-zawal.jpg

Okazuje się, że muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, lecz także doskonale wpływa na nasze samopoczucie, a nawet zdrowie. Naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie przeprowadzili badania, które tylko potwierdziły tę zależność. Ale, uwaga, nie każda piosenka działa na nas tak samo. 

Osoby, które zmagają się z nadciśnieniem tętniczym powinny słuchać trzeciej części 9. symfonii Beethovena, znanej jako hymn Unii Europejskiej - "Oda do radości". Utwór ten sprawia, że ciśnienie krwi zmniejsza się, a więc i ryzyko wystąpienia zawału jest mniejsze.

Jedyne, co musicie zrobić to włączyć ten utwór i oddać się słuchaniu mistrza. Szukać tej symfonii nie musicie, zrobiliśmy to za was:

Zobacz także: Piosenki na wakacje 2015, które wypada znać

Z drugiej strony ci sami naukowcy stwierdzili, że słuchanie Red Hot Chili Peppers przyniosło zupełnie odwrotny skutek - wszystkim słuchaczom od razu wzrosło ciśnienie. Dlatego jeśli będziecie chcieli posłuchać jakiejś piosenki tego zespołu z papryczką w nazwie - dobrze się zastanówcie, czy warto. Albo inaczej - dla przeciwwagi od razu przygotujcie sobie symfonię Beethovena.

Zobacz także: Soja chroni przed nawrotami raka?

Zobacz też: Największe hity na wesele



Źródło: MilionKobiet.pl, Womansday.com
Foto: Shutterstock

Dodał(a): Karolina Zdunowska , Wtorek 23.06.2015 (aktualizacja: 2015-06-23)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×