Sztuka Jedzenia

Przestrzeganie pewnych zasad diety często nie stanowi problemu, największym wrogiem diety jest... CZAS, którego w wirze obowiązków i zajęć po prostu nie mamy! Dlatego kucharze ze Sztuki Jedzenia, przygotowują posiłki, które dostarczane są codziennie do domu lub pracy klienta. Nie potrzeba już robić innych, dodatkowych zakupów - unika się dzięki temu błędów dietetycznych i podjadania.

Sztuka Jedzenia

Odpowiednio dobrana i skomponowana dieta jest gwarancją prawidłowego zaopatrzenia organizmu w składniki odżywcze. Od tego zależy nasze zdrowie, sylwetka, a przede wszystkim dobre samopoczucie. Firma Sztuka Jedzenia rozpoczęła w Polsce modę na dostarczane do domu "plastikowe pudełeczka" i ma na swoim koncie tysiące kilogramów, których pomogli się bezpowrotnie pozbyć.

Mimo tylu lat pracy nie popadają w rutynę. Cały czas modyfikują menu i diety w oparciu o swoje doświadczenia tak aby były jeszcze bardziej skuteczne. Dietę dostosowuje się do indywidualnych celów klienta. Na życzenie przygotowywane są zestawy posiłków na zasadach diety Montignaca, South Beach, Atkinsa i innych. Dietetyk służy radą w przypadku pytań lub wątpliwości. Firma przygotowuje również modyfikacje wszystkich diet w taki sposób, Sztuka Jedzeniaaby optymalnie dopasować je do oczekiwań i stanu zdrowia klientów. 

Cena za pakiet 7-dniowy diety: (5 posiłków dziennie: śniadanie, obiad, kolacja i dwie przekąski): 343 zł (przy umowie miesięcznej).

Teren dostawy: Warszawa, Wrocław, Kraków

Przykładowe menu:

1. Śniadanie: placuszki razowe z płatkami owsianymi i jagodami, sos waniliowy

2. Przekąska: koktajl owocowy

3. Obiad: makaronowy mix (mix makaronu żytniego i gryczanego) z szynką drobiową i winogronami, surówka

4. Przekąska: szarlotka razowa z mąki orkiszowej

5. Kolacja: pomidorki faszerowane


Opinia o diecie: 

Moja dieta ograniczała się do spożycia ok. 1150 kcal dziennie. Na początku, przez 2-3 dni czułam się przez cały czas głodna. Okazało się jednak, że mój organizm musiał się po prostu przyzwyczaić do mniejszej ilości porcji poszczególnych posiłków. Posiłki jadłam w odstępach co 3 godziny. Podczas diety zalecano mi pić w dużych ilościach niegazowaną wodę mineralną. Doradzono mi również zrezygnowanie z soków owocowych (które uwielbiam). Na początku, aby przystosować się do tej zmiany rozrabiałam je w proporcji 1:1 z wodą. Ostatni posiłek jadłam ok. 2,5 godziny przed snem.

Głównym celem mojej diety było schudnięcie ok. 2 kilogramów oraz poprawa komfortu zdrowia, spowodowanego niedoczynnością tarczycy. Pani dietetyk przeprowadziła ze mną dokładny wywiad i na jego podstawie przygotowała dietę odpowiednią dla moich potrzeb. Jeżeli chodzi o potrawy i ich smak to było dobrze. Wprawdzie przez kilka pierwszych dni czułam się trochę głodna po posiłkach, jednak po jakimś czasie wyrobiłam u siebie nawyk częstego picia wody mineralnej, która stwarzała wrażenie najedzenia. Potrawy były urozmaicone, chociaż często na kolacje były sałatki, których za bardzo nie lubię, ale nie czułam się przynajmniej po nich "ociążała" w nocy.

Po skończeniu diety czułam się znacznie lżej, chociaż schudłam tylko (a może aż?) 1,5 kg. Przestałam być śpiąca (zapewne dzięki zrezygnowaniu z dużej ilości cukru i soli) i nabrałam więcej chęci do życia. Dzięki dwutygodniowej diecie i jej rygorowi nauczyłam się również odpowiednich nawyków żywieniowych, np. regularnego jedzenia co trzy godziny. Jestem zadowolona.

Dietę można zamówić na stronie: www.cateringdietetyczny.pl

Sztuka Jedzenia

Dietę przetestowała: Emilia Czaczkowska

Źródło: MilionKobiet.pl



Dodał(a): Emilia Czaczkowska , Piątek 25.11.2011 (aktualizacja: 2011-11-25)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Zuza77
Sporo zależy od indywidualnych predyspozycji, ale jeśli nie objadamy się słodyczami, ciastkami i innymi tego typu rzeczami, to myślę, że przy normalnej aktywności fizycznej nie ma się czego obawiać. Można wtedy spokojnie jechać na weekend - najbliższy długi to Boże Ciało - i w tym czasie można nawet sobie pozwolić na karkóweczkę z grilla czy inne biwakowe przysmaki.
Dodano: 2012-05-06 14:41:00 Zgłoś nadużycie
basia4ab
Artykuł bardzo dobry,ale trudno w tym dzisiejszym świecie zabieganym, by przestrzegać kalorie.Jedząc posiłek zazwyczaj w biegu, nie mamy czasu zastanawiać się ile kalorii zawiera, chcemy tylko zaspokoić głód, narażając się przez to, że jemy dużo i źle.Niejednokrotnie jemy tylko jeden raz dziennie i to w biegu i jak mamy nie tyć.Na przygotowanie posiłków też zbytnio nie mamy czasu i kupujemy pizze, albo inne posiłki gotowe,które zawierają dużo produktów wysokokalorycznych.Piszę to z obserwacji moich dzieci,które są ciągle zabiegane i nie w głowie im liczenie kalorii,albo zastanawiania się z jakich produktów składa się posiłek.
Dodano: 2011-11-26 12:24:13 Zgłoś nadużycie
szyszka094
żeby to tak łatwo było wprowadzić w codzienne życie. . .
Dodano: 2011-11-26 09:38:16 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×