Szybko utyć, szybko zrzucić?

Katie Hopkins mówi, że nie widzi problemu w szybkim przybraniu na wadze i jej straceniu, dlatego też podejmuje się ciekawego wyzwania. Sprawdźcie, dlaczego tak wiele kobiet ją znienawidziło.

Katie Hopkins



Ta popularna dziennikarka telewizyjna pokazuje jak błyskawicznie osiągnąć nadwagę, by później w pocie czoła schudnąć i wrócić do formy. W ten niecodzienny sposób chce uświadomić widzom telewizji TLC, że nie ma rzeczy niemożliwych także dla "grubasów", trzeba znaleźć tylko odpowiednią motywację i nie dać się lenistwu. Premiera programu "Szybko utyć – szybko zrzucić" już 14 kwietnia o godzinie 21:30.

Celowe jedzenie fast foodów, spożywanie nadmiaru słodyczy, ekstremalna forma odżywiania nastawiona na tycie. Wszystko tylko po to, żeby przytyć i stać się jedną z "grubasek". Istne szaleństwo? Nie dla Katie Hopkins, która w ten niekonwencjonalny sposób pragnie uzasadnić swoje poglądy dotyczące ludzi otyłych. Nie boi się mocnych sformułowań i wyrażania własnych opinii. Na brytyjską falę krytyki zasłużyła sobie stwierdzeniem, że nie zatrudniłaby osoby otyłej, gdyż jej efektywność pracy jest dużo niższa niż osoby szczupłej i wysportowanej. Nie chcąc być gołosłowną celebrytka podejmuje rękawicę oraz rozpoczyna społeczną krucjatę.

W Wielkiej Brytanii jestem znana z tego, że podczas jednego z programów telewizyjnych powiedziałam szczerze siedzącej obok mnie kobiecie, która - swoją drogą - ważyła jakieś 160 kilogramów, że nigdy w życiu nie zatrudniłabym „grubasa” (...) Całkiem otwarcie mówię o tym, że ludzie otyli są leniwi. Naprawdę tak uważam. Myślę, że takie osoby często szukają wymówek i za każdym razem, gdy ktoś ich pyta o przyczyny nadwagi bądź otyłości, wynajdują jakieś usprawiedliwienie – mówi Katie Hopkins.

Zobaczcie także: Nikt nie chce jej zatrudnić, bo jest zbyt gruba - chce więc jeszcze większego wsparcia od państwa

Katie Hopkins, nie zważając na skutki zdrowotne, objada się bez pamięci i prezentuje coraz to większy rozmiar ubrań. Opisuje i dzieli się opinią o tym co zmienia się w jej życiu, jakie codzienne czynności sprawiają jej trudność, a co pozostało bez zmian. Po osiągnięciu pożądanej nadwagi postanawia wrócić do formy i wcześniejszej efektywności.

Dla jednych jest to obraz upokorzenia znienawidzonej Katie, a dla drugich ciekawa i inspirująca historia będąca bodźcem do przeprowadzenia zmian w swoim życiu. Jak zakończy się jej projekt? Czy jest określony klucz do zachowania szczupłej sylwetki? Czy ludzie otyli faktycznie są tylko leniwi? Widzowie przekonają się oglądając program "Szybko utyć – szybko zrzucić". Premiera już we wtorek, 14 kwietnia, o godz. 21:30 na antenie telewizji TLC.

Katie Hopkins

Katie Hopkins

Katie Hopkins


Zobaczcie także:

Źródło/ Foto: TLC


Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Sobota 11.04.2015 (aktualizacja: 2015-04-10)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Anonim
Droga "zapieprzam fizycznie" nadwaga to nie to samo co otyłość. Wątpie żebyś była taka sprawna jak teraz gdybyś ważyła 160kg (tyle co dzewczyna wspomniana w artykule).
Dodano: 2015-05-26 11:05:53 Zgłoś nadużycie
Anonim
"zapieprzam fizycznie"- nie znaczy efektywnie !
Dodano: 2015-05-08 11:10:56 Zgłoś nadużycie
Anonim
co za durny babsztyl. musiałaby mnie zobaczyć przy robocie- zapieprzam (fizycznie!) jak mały motorek i to pomimo nadwagi.
Dodano: 2015-04-11 18:35:22 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×