Urlopowa migrena

Być może w pierwszych dniach wypoczynku zdarza ci się ból głowy. Przed wyjazdem żyłaś bowiem w pośpiechu, na urlopie nagle zwalniasz. Twój organizm trudno się przestawia na inny rytm. Spróbuj mu pomóc.

Urlopowa migrena

Gdy wyruszasz w podróż, radość zawsze miesza się z niepokojem. Co zrobić, żeby tym razem urlop nie upłynął ci pod znakiem piekielnego bólu głowy? Niestety, nikt nie zna stuprocentowo skutecznego sposobu. Wiesz dobrze, że migrena jest nieprzewidywalna. Trudno też uniknąć wszystkich sytuacji, które mogą ją wyzwolić. Neurolodzy przekonują jednak, że rzadko kiedy chorobę wyzwala jeden czynnik, np. czerwone wino. Częściej bywa tak, że wyzwalacze się kumulują i dopiero potem nadchodzi atak. Możesz zapobiec takiej kumulacji, nie rezygnując z uroków urlopu.

Zachowaj swój rytm dnia

Organizm lubi rutynę. Przyzwyczaja się do wstawania o tej samej porze, regularnych posiłków i wszystkich innych czynności, które wykonujesz każdego dnia. Zaburzenie tego stałego rytmu może przyczynić się do wywołania migreny. Gdy więc jesteś na wakacjach, postaraj się zachować jak najwięcej codziennych przyzwyczajeń. Wstawaj o tej porze co zwykle albo najwyżej godzinę później. Wypijaj swoją poranną kawę. Staraj się jadać posiłki o tych samych porach co w domu. I o podobnej porze co zazwyczaj kładź się do łóżka. Dzięki temu twój organizm da się
oszukać, że nic się nie zmieniło.

Uwaga na światło i dietę

Z doświadczeń neurologów wynika, że ponad ¾ osób z migreną miało w dzieciństwie chorobę lokomocyjną. Jej pozostałości – takie jak nadwrażliwość na zapachy – możesz odczuwać do dziś. Poza tym, jak każdy migrenowiec, jesteś bardzo wyczulona na światło i dźwięki. Ostre słońce pobudza układ nerwowy i może przybliżać do migreny. Chroń więc oczy przed jaskrawymi promieniami. Nie wychodź na słońce bez okularów przeciwsłonecznych i czapki z daszkiem. Staraj się też unikać klubów i dyskotek, w których zamontowano błyskające lampy.

Nie najszczęśliwszym pomysłem mogą okazać się też wyjścia do egzotycznych restauracji, zwłaszcza chińskich. I to nie tylko ze względu na intensywne zapachy, ale przede wszystkim dlatego, że potrawy chińskie konserwowane są glutaminianem sodu. Nadmiar tej substancji jest częstym wywoływaczem migreny. Podobnie jak alkohol (nawet w symbolicznych ilościach). Wszyscy wiążą migrenę z czerwonym winem. Ale podobne właściwości mają też białe wino i wszystkie tzw. młode. Lepiej więc ograniczyć degustację. Bądź przewidująca, planując wakacyjne rozrywki. Zrezygnuj z wizyt w wesołym miasteczku i rejsu rozhuśtanym jachtem, bo może się to okazać wstępem do migreny.

Co robić w razie bólu

Przed wyjazdem na wakacje zaopatrz się w leki przeciwmigrenowe. Świadomość, że masz w torebce środek, który zawsze ci pomagał, daje komfort i poczucie kontroli. Może się przecież zdarzyć, że nie będziesz mogła przestrzegać opisanych wyżej zasad i migrena jednak się pojawi. Wówczas trzeba jak najszybciej wziąć tabletkę. Jeżeli należysz do tych 20 proc. migrenowców, którzy mają aury, weź lek, gdy pojawią się jej pierwsze objawy. Tabletka połknięta w porę zatrzyma atak albo chociaż złagodzi ból. Neurolodzy radzą, żeby stosować jednocześnie leki przeciwmigrenowe
(tryptany) i aspirynę bądź leki przeciwmigrenowe i środki przeciwbólowe (np. paracetamol lub ibuprofen). Dobrze też od razu wziąć środek przeciwwymiotny, to powstrzyma mdłości i sprawi, że tabletka będzie miała szansę się wchłonąć.

Tekst: Iwona Kołakowska

Przeczytaj również:

Wstydliwe wspomnienia z wakacji

Moje dziąsła krwawią

Siusianie na receptę


Dodał(a): Aleksandra Rostkowska , Środa 21.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-21)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
rendus
To bardzo uciążliwa dolegliwość. Zwykle psuje mi część urlopu
Dodano: 2011-10-27 20:22:17 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×