Wojna w zatoce

Niekończący się katar, bóle głowy, zapchany nos − to objawy, które łatwo zbagatelizować, bo nie zmuszają cię do leżenia w łóżku. A przecież zapalenie zatok trzeba leczyć.Nowoczesne metody terapii nie tylko likwidują stan zapalny, lecz także zapobiegają nawrotom choroby.

Wojna w zatoce

Zatoki to symetrycznie położone przestrzenie wypełnione powietrzem znajdujące się w okolicy czoła i policzków pod oczami. Spełniają kilka ważnych funkcji, chronią np. czaszkę przed urazami i odpowiadają za modulację głosu, dzięki czemu staje się on dźwięczny. Ale główną ich rolą jest produkowanie rzadkiej, śluzowej wydzieliny, która nawilża i oczyszcza wdychane przez nos powietrze. Zatoki są połączone z jamą nosa kanalikami, których średnica wynosi zwykle 4-5 mm. To wystarcza, by wydzielina z zatok mogła przez nie swobodnie przepływać. Jednak gdy do zatok wnikną wirusy lub bakterie, obrzęknięta śluzówka wyściełająca jamę nosa powoduje zwężenie się kanalików. Wydzielina zaczyna w nich zalegać, tworząc doskonałą pożywkę dla drobnoustrojów. Gdy mikroby intensywnie się namnażają, w zatokach rozwija się stan zapalny.

Atak drobnoustrojów

Powodem takich kłopotów może być każda infekcja w obrębie górnych dróg oddechowych. Ale także alergia, której towarzyszy kichanie, pojawienie się kataru i uczucia zatkanego nosa. Problemy takie często dokuczają też osobom mającym nieprawidłowo zbudowane zatoki, polipy w nosie lub skrzywioną przegrodę nosową, np. na skutek urazu. W zatokach szczękowych przyczyną stanu zapalnego może być także nieleczona próchnica zębów (źródło bakterii).

Rozpoznanie wroga

Masz zatkany nos i katar – wodnisty lub ropny i gęsty. Wydzielina ścieka po tylnej ścianie gardła. Pojawia się tępy ból głowy przypominający ucisk w okolicy czoła i skroni. Nasila się przy pochylaniu głowy oraz podczas wysiłku fizycznego. Może pojawić się podwyższona temperatura. Takie typowe dla zapalenia zatok objawy na początku możesz próbować złagodzić sama. Lekarze przede wszystkim polecają inhalacje, np. z naparu mięty. Pomogą ci też płukanie nosa roztworem soli fizjologicznej oraz ciepłe kompresy na czoło. Możesz również sięgnąć po spraye i krople do nosa, ale nie stosuj ich dłużej niż 3-4 dni. Jeśli mimo domowej kuracji objawy będą utrzymywały się ponad tydzień, wybierz się do lekarza. Już na podstawie twojego opisu dolegliwości laryngolog może rozpoznać zapalenie zatok przynosowych. Przeprowadzi badanie rynoskopowe (badanie jam nosa), sprawdzi, w jakim stanie jest śluzówka nosa oraz czy gromadzi się w nim ropna wydzielina. Natomiast proste badanie endoskopowe pozwoli na monitorze, w powiększeniu, obejrzeć ujścia zatok, ocenić drożność nosa i położenie przegrody. A także stwierdzić lub wykluczyć obecność polipów. Jeśli lekarz podejrzewa, że zapalenie przeszło w stan przewlekły, dostaniesz skierowanie na tomografię komputerową (lekarze raczej odchodzą już od zalecania badania RTG). To najbardziej precyzyjna metoda wykrywająca choroby zatok. Pomocnym badaniem w diagnozowaniu zapalenia zatok jest też termografia (badanie termowizyjne). Polega na ocenie różnic temperatury między tkanką zdrową a zmienioną chorobowo. Miejsca objęte stanem zapalnym są cieplejsze, zdrowe – chłodniejsze. Badanie to ma jednak tylko charakter pomocniczy.

Strategia obronna

Jeżeli przyczyną zapalenia zatok są tylko wirusy, można je pokonać, przyjmując leki obkurczające błonę śluzową nosa. Środki te mają postać preparatów doustnych z pseudoefedryną albo kropli. Jeśli jednak dojdzie do zakażenia bakteryjnego, będziesz musiała przyjmować antybiotyk. Dodatkowo podaje się leki obkurczające błonę śluzową nosa oraz rozrzedzające wydzielinę. Jeśli dojdzie do zapalenia zatok szczękowych i okaże się, że w zatoce zgromadził się płyn, konieczna może okazać się punkcja. Wykonuje się ją w znieczuleniu miejscowym. Lekarz wprowadza przez nos igłę, odciąga zalegającą wydzielinę i przepłukuje zatoki roztworem antybiotyku. Przy przewlekłym zapaleniu, gdy różne formy leczenia są nieskuteczne, może pomóc operacja endoskopowa. Przeprowadza się ją pod narkozą. Chirurg wprowadza przez nos maleńki wziernik z mikrokamerą i udrożnia zatoki.

Nowa technologia

Jedną z najnowszych i najbardziej skutecznych metod leczenia jest Hydrodebrider System. Zabieg polega na płukaniu zatok za pomocą specjalistycznego aparatu endoskopowego. W jego rękojeści zamontowany
jest obrotowy spray emitujący sól fizjologiczną, która służy do płukania zatok i usuwania z nich płynu. Innowacyjna konstrukcja na pozbycie się bakterii z trudno dostępnych zachyłków zatok, takich jak ściany przyśrodkowe i dno zatok szczękowych. Dokładne usunięcie drobnoustrojów zdecydowanie zmniejsza ryzyko nawrotów choroby. Pierwszym ośrodkiem w Polsce (i w Europie), w którym przeprowadzane są już takie zabiegi, jest Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach koło Warszawy. Zabieg kosztuje ok. 6 tys. zł i na razie jego koszty pokrywa samo centrum ze swojego budżetu. W przyszłości ma być refundowany przez NFZ. Więcej informacji o nowej metodzie znajdziesz na stronie www.ifps.org.pl.

Autor: Anna Gawlik,
Konsultacja: Elżbieta Sandzewicz, internista

Przeczytaj również:

Niebezpieczne związki

Ziarno do ziarnka





Dodał(a): Aleksandra Rostkowska , Wtorek 10.04.2012 (aktualizacja: 2012-04-06)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
olinkaa24
parę lat temu miałam z nimi problem
Dodano: 2012-04-12 19:55:05 Zgłoś nadużycie
no name
Tak jak w sondzie to mój wielki problem....no ale od pewnego czasu mam krople od laryngologa i jest super. Tylko ciekawe co bedzie jak sie skoncza.... :)
Dodano: 2012-04-11 18:40:39 Zgłoś nadużycie
migotka
ja cierpię na zatoki i wiem, co to znaczy:(
Dodano: 2011-09-15 09:05:27 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×