Wygraj walkę z PMS!

Na kilka dni przed planowanym terminem okresu jesteś rozdrażniona, niespokojna i dokuczają Ci bóle głowy, piersi i pleców? Prawdopodobnie cierpisz na zespół napięcia przedmiesiączkowego. Przeczytaj, w jaki sposób złagodzić jego objawy.

Wygraj walkę z PMS!

Zespół napięcia przedmiesiączkowego występuje na kilkanaście lub kilka dni przed okresem. Wszystkie jego objawy mijają z chwilą wystąpienia krwawienia. Powodem występowania PMS jest nadmierna produkcja estrogenów, przy której jednocześnie w organizmie dochodzi do niedoboru progestagenów. To właśnie przez to, że powyższe dwa hormony nie znajdują się w tym czasie w równowadze, dużo kobiet odczuwa nieprzyjemne objawy związane z oczekiwaniem na pojawienie się krwawienia miesiączkowego.

Statystyki pokazują, że na zespół napięcia przedmiesiączkowego cierpi... co druga kobieta w Polsce. W rezultacie daje to bardzo liczną grupę kobiet, które każdego miesiąca muszą znosić jego nieprzyjemne skutki.

Do najbardziej popularnych objawów PMS zaliczamy: ból kręgosłupa, ból piersi, uczucie ogólnego zmęczenia, huśtawkę nastrojów, rozdrażnienie, płaczliwość, stany depresyjne, bolesny obrzęk sutków, zmniejszoną aktywność życiową, a także zaostrzenie alergii. U niewielkiej grupy kobiet dodatkowo dochodzi wzmożone pocenie się, zaparcia, wzdęcia oraz wzrost masy ciała nawet o 3 czy 4 kilogramy.

Nieprzyjemne objawy PMS można załagodzić. Pomocna okaże się dieta bogata w witaminy, składająca się z warzyw i owoców, sen, a także antykoncepcja hormonalna, która znacznie łagodzi przebieg zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Poprawę samopoczucia może również przynieść odstawienie w tym czasie czarnej kawy oraz herbaty, a zastąpienie tych napojów niegazowaną wodą mineralną. Najlepiej pić ją w dużych ilościach, nawet do dwóch litrów dziennie.

Warto również pamiętać o codziennej aktywności fizycznej. Nawet krótki spacer na świeżym powietrzu czy jazda na rowerze może zmniejszyć skutki napięcia przedmiesiączkowego, a nas na długo wprawić w dobry nastrój i naładować pozytywną energią.



Tekst: Emilia Czaczkowska
Źródło: MilionKobiet.pl


Przeczytaj również:

Czy trzeba bać się nadżerki?

Uwaga! Obcy na pokładzie



Dodał(a): Emilia Czaczkowska , Środa 08.06.2011 (aktualizacja: 2011-11-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (8)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
niezapominajka123
Przed okresem staram się dużo spacerować i nie rozmawiać o sytuacjach nieprzyjemnych ;)
Dodano: 2011-09-25 17:37:47 Zgłoś nadużycie
MariolciaK
Przed zawsze łatwiej mnie zdenerwować... Boli na szczęście tylko w pierwszych dniach, a czasami nie trzeba nawet brać tabletki;)
Dodano: 2011-07-14 13:31:07 Zgłoś nadużycie
nana27
O tak czasami jestem bardzooo rozdrażniona.
Dodano: 2011-06-17 20:09:41 Zgłoś nadużycie
Nat
Na szczęście mnie to nie dotyka ;-)). Niedobrze, że u niektórych mężczyzn jest taka nietolerancja i cynizm. Powinni być bardziej empatyczni, przecież kobieta nie ma na to wpływu.
Dodano: 2011-06-12 01:32:17 Zgłoś nadużycie
Cytrynka
Ja zawsze przed okresem płacze i żale się mojemu facetowi.. że on to jeszcze wytrzymuje :)) hehe każda głupota mnie doprowadza do łez. Koszmar. Ale mam usprawiedliwienie przynajmniej. ;)
Dodano: 2011-06-11 17:12:22 Zgłoś nadużycie
Qarola
Je też znam ból napięcia przedmiesiączkowego, zmagam się z nim co miesiąc a mój chłopak twierdzi, że najchętniej na te dni zamknąłby mnie gdzies w odosobnianym mejscu hehe;)
Dodano: 2011-06-11 13:24:53 Zgłoś nadużycie
alyxmm
ja właśnie jestem w trakcie i to mój 1 dzień, zazwyczaj jakoś go przeżyje ale 2 dzień to już ojoj czasami się z łóżka nie ruszam bo mnie wszystko boli.
Dodano: 2011-06-11 12:56:49 Zgłoś nadużycie
asia25
Oj cierpie i to bardzo!!!A w 1 dzień okresu to nawet lądowałam juz w szpitalu....nikomu nie zycze
Dodano: 2011-06-08 12:53:19 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×