Zanim posłodzisz

W pogoni za idealną sylwetką spędzasz godziny na siłowni, do diety wprowadzasz coraz więcej produktów z napisem "light", a cukier zastępujesz słodzikami. Dzięki temu dostarczasz organizmowi mniej kalorii, ale uwaga – stosując je w nadmiarze możesz sobie zaszkodzić.

słodziki

Słodziki zostały stworzone z myślą o ludziach, którzy nie mogą spożywać cukru w tradycyjnej postaci. Chodzi tu np. o diabetyków czy osoby cierpiące z powodu otyłości. Za zaletę tych substancji może być uznawane to, że zapewniają słodki smak dostarczając jednocześnie bardzo mało kalorii. Ponadto, w przeciwieństwie do cukru, nie psują zębów.

Jednak część z tych zalet może szybko przekształcić się w wady. Od słodzików łatwo się uzależnić. W diecie niektórych pań, słodziki służą nie tylko do polepszenia smaku kawy czy herbaty, ale mogą być substytutami słodyczy. Przemawia za tym prosta kalkulacja: łatwiej sięgnąć po pastylkę, która praktycznie nie zawiera kalorii niż np. po czekoladowego batonika. Łatwo je także przedawkować, gdyż dostarczamy je nie tylko w formie pastylek słodzących. Dlatego naukowcy starali się ustalić dopuszczalną dzienną dawkę (nazywaną w skrócie ADI, czyli Acceptable Daily Intake). Podawana jest ona w mg na kilogram masy ciała. Biorąc pod uwagę fakt, że znajdują się one w sporej liczbie produktów spożywanych każdego dnia, nie powinno się przekraczać liczby kilku pastylek na dobę.

Jednymi z najbardziej popularnych substancji słodzących są aspartam i acesulfam K. Oba należą do grupy słodzików syntetycznych, które nie zawierają kalorii i są kilkaset razy słodsze od cukru. Aspartamu nie mogą stosować osoby chore na fenyloketonurie. Nie powinno się go używać w wysokich temperaturach, dlatego jeśli zamierzasz dodać go np. do herbaty, nie wrzucaj pastylki od razu po zalaniu. Z kolei acesulfam K oraz cyklaminiany są odporne na wysokie temperatury, dlatego można je wykorzystać do gotowania i pieczenia. Innymi popularnymi substancjami słodzącymi są suklaroza i sacharyna.

Słodziki są chętnie używane przez firmy produkujące żywność o obniżonej wartości kalorycznej Ale nie tylko. Zastępują one cukier w niektórych wyrobach piekarskich, płatkach śniadaniowych jak również witaminach. i syropach Znajdziemy je również m.in. w gumie do żucia, napojach i jogurtach typu "light", niektórych izotonikach oraz dżemach o obniżonej zawartości cukru. Ich popularność wynika nie tylko z faktu, że znacząco obniżają kaloryczność produktów. Są również tańsze od cukru – a to znaczący argument dla producentów. Używanie słodzików budzi sporo kontrowersji. Część ekspertów uważa, że mogą mieć one działanie rakotwórcze. Przeciwnicy tych środków dodają, że spożywane w nadmiarze może powodować między innymi zawroty i bóle głowy, nudności, biegunkę czy skurcze mięśni. Niektóre z nich mogą mieć także niekorzystny wpływ na układ nerwowy. Dlatego warto poświęcić kilka minut więcej na wybór produktów i zapoznać się z ich składem.

Jeśli nie jesteś przekonana do słodzików, a bardzo zależy ci na ograniczeniu spożycia cukru, możesz sięgnąć po erytritol, stosowany m.in. przez diabetyków. Ta substancja nazywana jest "niskokalorycznym cukrem", naturalnie występuje w warzywach i owocach. Nie ma ona wpływu na poziom glukozy czy insuliny we krwi. Poza tym ma zerowy indeks glikemiczny. Jej zaletą jest również smak, bardzo zbliżony do tradycyjnego cukru. Plusem jest również to, że po spożyciu organizm szybko się jej pozbywa. W przeciwieństwie do innych słodzików może być używana przez kobiety ciężarne i karmiące piersią.

Tekst: Ela Kowalska

Źródło: MilionKobiet.pl

Przeczytaj również:

Oszukać przeziębienie

Jak się rozgrzać i nie przytyć?




Dodał(a): Iza Hofman , Czwartek 23.02.2012 (aktualizacja: 2012-02-23)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×