Znamiona pod parasolem

Jeśli na plecach, dekolcie i ramionach masz dużo pieprzyków, powinnaś je chronić przed słońcem i kontrolować regularnie przynajmniej raz w roku. Takie badanie może uratować ci życie.

Znamiona pod parasolem

Są jak znaki szczególne. Trudno znaleźć dwa identyczne znamiona nawet u tej samej osoby. Istnieje mnóstwo ich odmian i rodzajów. Pieprzyki mogą być płaskie, wypukłe, guzowate... Zwykle przybierają jasnobrązową barwę, ale zdarzają się też różowe, błękitne i prawie czarne. Każda z nas może znaleźć na skórze przynajmniej kilkanaście zmian tego typu. Najczęściej pojawiają się na tułowiu. Dokładnie nie wiadomo, dlaczego powstają. Na pewno dużą rolę odgrywają tu predyspozycje genetyczne. Nie bez znaczenia jest też to, jaki masz typ karnacji (im jaśniejszy, tym większa skłonność do znamion) i czy lubisz się opalać. Szczególnie niebezpieczne jest solarium, ale szkodliwy wpływ ma też słońce. Opalanie może prowokować powstawanie pieprzyków i wpływa na to, co dzieje się z tymi znamionami, które już masz. Promienie UV łatwo przenikają do głębszych warstw skóry i uszkadzają różne jej struktury, m.in. melanocyty, czyli komórki barwnikowe. Ich nadmierna aktywność jest bezpośrednią przyczyną powstawania znamion.

Kiedy są groźne

Pieprzyków przybywa nam przez cały czas, najwięcej pojawia się około trzydziestego roku życia. Większość znamion jest zupełnie niegroźna. Jednak bywają i takie, które mogą przekształcić się w nowotwór. Jak odróżnić groźne od niegroźnych? Zwykłych znamion nie czujesz, tak jak włosów czy paznokci. Jeżeli jednak zaczynasz je odczuwać, bo np. swędzą, pieką albo bolą, to sygnał, że coś się dzieje i trzeba to sprawdzić. Znamiona powinnaś też obserwować, bo czasem się zmieniają, chociaż nie towarzyszą temu żadne dolegliwości (patrz: ramka "Oglądaj pieprzyki!"). Jeśli zauważysz cokolwiek niepokojącego, powinnaś jak najszybciej zgłosić się do dermatologa. Specjalista najprawdopodobniej rozpocznie diagnostykę od zrobienia badania dermoskopowego.

Skóra pod lupą

Badanie dermoskopowe jest bezbolesne i trwa zaledwie kilkanaście minut. Lekarz ogląda znamiona w dwudziestokrotnym powiększeniu przez niewielkie urządzenie przypominające lupę (dermoskop). Obraz z dermoskopu można przenieść na ekran komputera. Wówczas znamię daje się powiększyć nawet stukrotnie. Obraz z dermoskopu lekarz może zapisać w komputerze. Gdy przyjdziesz następnym razem, łatwo mu będzie porównać wyniki i sprawdzić, czy znamion przybyło i czy któreś z nich się zmieniły.

Wizyta na wszelki wypadek

Nawet jeśli z twoimi znamionami nic się nie dzieje, specjaliści zalecają, aby na wszelki wypadek poddać się raz w roku badaniu dermoskopowemu. Natomiast koniecznie rób je, jeśli:

■ masz  liczne znamiona barwnikowe o różnych kształtach ;   

■ masz jasną karnację, liczne piegi i opalasz się na czerwono;

■ korzystasz lub korzystałaś z solariów;

■ często spędzasz wakacje w ciepłych krajach;

■ w dzieciństwie miałaś poparzenia słoneczne.

Dodał(a): Edyta Zlomaniec , Środa 19.10.2011 (aktualizacja: 2011-10-19)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
drzwi
Nie korzystam z solarium, na razie nie mam znamion więc jest dobrze
Dodano: 2011-12-10 19:43:15 Zgłoś nadużycie
paula2509
ja swój chronię
Dodano: 2011-10-20 16:02:34 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×