Przedświąteczne porządki w życiu

Chcesz mieć cudne święta, jak z pocztówki? Zadbaj o swoje samopoczucie, uporządkuj sprawy rodzinne. Popracuj nad tym przed wigilią, a będziesz ją wspominała jako jedną z najwspanialszych w życiu. Oto mała ściągawka: nie masz tu zadań typu mycie okien, podłóg i robienie śledzi. Powinnaś zająć się sobą i rodziną! Korzystając ze sposobów kobiet znad rozlewiska...

Przedświąteczne porządki w życiu


MIESIĄC PRZED ŚWIĘTAMI
Załatw sprawy z przeszłości

W "Powrotach nad rozlewiskiem" Basia, która pogubiła się po rozwodzie i opuszczeniu córki Gosi (to ona, jako dorosła kobieta, będzie bohaterką "Domu nad rozlewiskiem"), ucieka na Mazury do matki, Broni. Ale po wigilii wyjeżdża z mężczyzną, którego poznała. Nie zdaje sobie sprawy, że to były ostatnie święta z matką... Gdy dowiaduje się, że Bronia umarła, czuje żal. "Spychałam to w głąb siebie, wmawiałam sobie, że jestem już świadoma tego, co dobre, co złe, że przyjadę nad rozlewisko, do mamy i spokojnie to sobie wyjaśnimy. A teraz...".

Każdy z nas spycha coś w głąb siebie. Jakieś sprawy, które trzeba by załatwić, ale brakuje na to czasu. Słowa, które trzeba powiedzieć, ale nie ma siły. Odkładamy to na święte nigdy. A potem jest za późno. Pal sześć, gdy chodzi o jakieś zadawnione historie urzędowe. Gorzej, gdy o ludzi, a ci odejdą...

Takie niezałatwione sprawy są jak ciężkie kamienie, które niesiesz przez życie w podręcznym bagażu. I przez to trudniej ci iść. Jesteś obciążona zaszłościami, nie możesz realizować planów, marzeń, oddychać pełną piersią.

Czas to zmienić. Podomykać przeszłość. Weź kartkę papieru. Spisz, co ci leży na sercu. Zrób plan, jak można pozbyć się tego balastu. I zacznij go wypełniać. Czasem naprawdę nie wymaga to wiele wysiłku: trzeba tylko podnieść słuchawkę telefonu, wykonać pierwszy ruch. Zadzwonić do urzędu, zacząć załatwiać stare sprawy, zatelefonować do kogoś z rodziny, z kim od dawna nie rozmawiasz. Nawet jeśli wyprowadzenie wszystkiego na prostą zajmie ci wiele tygodni, warto zacząć przed świętami, a nie odkładać na później. Zobaczysz: poczujesz się znacznie lżej.


TRZY TYGODNIE PRZED ŚWIĘTAMI
Uwierz w siebie, myśl pozytywnie!

W "Domu nad rozlewiskiem" piękna Elwira, która prowadzi sklep, nie może znaleźć sobie partnera. Jakoś nikt jej nie pasuje. Gosia radzi jej, żeby uszyła laleczkę – kukiełkę, która ma mieć podstawowe cechy tego wymarzonego (np. kolor włosów i oczu, czyli sznurków i guzików) – i ubrała ją w męską koszulę. Elwira tak robi, sadza "lalka" w zabawkowej ciężarówce. I za jakiś czas w jej życiu pojawia się... przystojny tirowiec!

Czary! Czary mogą działać. Nawet psychologowie tak uważają – choć na "czary" mówią inaczej: rytuały. Stosują je w swojej pracy z pacjentami liczni psychoterapeuci. Dlaczego zamawianie, zaklinanie rzeczywistości działa? Bo człowiek ma w sobie ogromną siłę oddziaływania na otaczający go świat. I najczęściej nie zdaje sobie z tego sprawy. Pewnie też miewasz pecha, którego sama sobie wymyślasz. Bo czarny kot przebiegnie drogę, dopadną cię mroczne myśli na temat fatum, zanurzona w nich nie zauważysz, że przed tobą wielka kałuża, wdepniesz w nią. Wściekła wejdziesz do biura. Odburkniesz coś szefowi, a on zrobi ci awanturę. Nie pech? Pech!

Tak ci się tylko zdaje. Wykorzystaj mechanizm samospełniającego się proroctwa dla własnych korzyści. Jak Elwira. Zrób sobie "lalka". Albo po prostu powtarzaj w myślach, że będziesz mieć wspaniałe święta. Że wszyscy będą dla siebie mili. Że przeżyjecie je w zgodzie. To wszystko się spełni, bo... będziesz rozluźniona i uśmiechnięta. Kto by się chciał kłócić z takim chodzącym słoneczkiem!

Sama zadecyduj, jakich czarów ci trzeba. I przystąp do ich odprawiania.


TRZY DNI PRZED WIGILIĄ
Przytul do serca swoich bliskich

Przedświąteczne porządki w życiuW "Domu nad rozlewiskiem" przed Gwiazdką – pierwszą, którą Gosia spędzi na Mazurach – wre gorączkowa praca kolektywna. Basia obiera śledzie i podaje Mani. Paula trze marchew do ryby po grecku. Gosia wraca właśnie z miasta. Spotkała swojego nowego ukochanego, z którym niezbyt jej się układa. Zaczyna się zwierzać mamie, Basi, ze swojego kłopotu. I... zaraz robi jej się lepiej. "Mama traktuje moje bóle tak, jak powinna. Przytulaniem" – konstatuje Gosia.

Zaproś do pichcenia mamę, córkę, dziewczynę syna, sąsiadkę, przyjaciółkę. Nigdzie tak się nie plotkuje, nie opowiada o tym, co boli, nie zwierza z najintymniejszych szczegółów, jak w kuchni. W tym momencie magia działa, bo jesteś wśród bliskich kobiet, bo przygotowujecie najważniejszą kolację w roku, bo jesteście razem, mieszacie zupę chochlą, kręcicie mak, upychacie śledzie w słojach, od czasu do czasu biorąc łyk ajerkoniaku, grzanego wina (albo piwa, jak Gosia). Atmosfera świąt zawsze rozczula i jakoś łatwiej wtedy odbyć krótką "sesję terapeutyczną" z bliskimi. I przytulić się! Jedna z najbardziej znanych psychoterapeutek, Virginia Satir, twierdziła, że dorosły człowiek po prostu musi się przytulić do drugiej osoby co najmniej 12 razy dziennie, żeby był zdrowy i szczęśliwy. Święta sprzyjają przytulaniu. Korzystaj z tego!


W ŚWIĘTA
Porozmawiaj szczerze z rodziną

W "Powrotach nad rozlewiskiem" przyrodni brat Basi, Piotr, jest bardzo skryty. Rzadko o sobie mówi. Nigdy nie miał żony, narzeczonej. Piotr intryguje Basię. Podczas świąt namawia go na rozmowę. W ten sposób dowiaduje się, że Piotr jest gejem. "Tajemnice rodzinne, nawet najbardziej skrywane, zawsze kiedyś wyłażą z szafy. Po co je skrywać?" – pyta samą siebie Basia.

Skrywamy tajemnice, bo boimy się odrzucenia, wstydu, tego, że nasi najbliżsi zorientują się, że nie jesteśmy tacy, jakimi oni chcieliby nas widzieć. A czasem dlatego, że w odpowiednim momencie zabrakło czasu.

Zaryzykuj i spróbuj odkryć swoje sekrety. Zadzwoń do ojca i powiedz: "Tato, 20 lat temu to ja wzięłam twoje kluczyki do auta i zarysowałam ci lakier". Powiedz mamie: "Zdecydowaliśmy się na rozwód. Proszę cię, wspieraj mnie". Wyznaj, co ci ciąży. Może zyskasz nieoczekiwane wsparcie, pomoc, która cię uskrzydli. Jest tylko jeden typ sekretów, które należy zachować: te, które ranią.

Być może masz też wrażenie, że ktoś z twoich bliskich coś ukrywa. Skorzystaj ze sposobu Basi. Weź tę osobę w święta na długi spacer i szczerze pogadajcie. Świąteczna atmosfera, rodzinne wspomnienia sprawiają, że jesteśmy odważniejsi. I pamiętaj tylko o jednym: byś nie zepsuła tego efektu. Gdy usłyszysz cudzy sekret, bądź wyrozumiała, ciepła, okaż akceptację. W końcu o to chodzi!

Przeczytaj również:

Domowy scenariusz

Wielkanoc wbrew teściowej





pedilady22_3.jpg

Dodał(a): Michalina Gruszka , Środa 14.12.2011 (aktualizacja: 2012-12-20)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×