Kobieta zdjęła ubranie i chodziła z pomalowanym ciałem. Czy ktokolwiek to zauważył?

Zobacz, jak skończył się ten niecodzienny eksperyment!

juliebodypaint.jpg

W dzisiejszych czasach wygląd zewnętrzny to czasem jedna z ważniejszych spraw, jaką zajmują się ludzie. Choć jest to dość smutne, w czasach, gdy codziennie pokazujemy innym nasze życie w mediach społecznościowych, trudno jednak nie patrzeć na to, jak wyglądamy my i otaczające nas osoby. Z tego powodu często staramy się wyglądać jak najlepiej się da, a każde niedociągnięcie w naszym wyglądzie jest w stanie popsuć nam humor.

Często z powodu niedoskonałości naszego ciała mamy też wrażenie, że wszyscy na nas patrzą, czujemy się wręcz "nadzy". Twórcy pewnego projektu, postanowili wykorzystać te uczucia do sprawdzenia, jak na nasze niedoskonałości i miejsca, w których czujemy się "nadzy" reaguje otoczenie. 


W tym celu jedna odważna ochotniczka - Julie, która od liceum sama zmagała się z wątpliwościami na temat swojego wyglądu, postanowiła wziąć udział w specyficznym eksperymencie. Dlaczego specyficznym? Julie zamiast ubrania, miała na sobie przez jeden dzień jedynie... malunek ubrania. Oczywiście postanowiła wyjść tak do ludzi. Czy ktoś zauważył różnicę?



Farba zamiast ubrania

Julie poddała się zabiegowi pomalowania ciała, który został wykonany przez profesjonalistę w tej dziedzinie - Pashura House'a. Kobieta miała na sobie jedynie figi, natomiast reszta ciała została "ufarbowana" tak, aby wyglądała na zwykłe ubranie - biały T-shirt oraz proste, niebieskie jeansy. Kobieta przyznała, że kiedyś nie miała problemów ze swoim ciałem. Do czasu jednak, gdy w liceum, po występie podczas szkolnego przedstawienia rówieśnicy zaczęli wyśmiewać jej cellulit na nogach. - Nigdy nie miałam pomalowanego ciała. Denerwuję się tym eksperymentem, ale zdejmując ubranie, mam nadzieję na zdjęcie również pewnej ochrony. Mam nadzieję, że ten eksperyment będzie dla mnie pozytywnym krokiem naprzód - wyznała odważna uczestniczka projektu. Co z tego wynikło? 



Finał eksperymentu

Jak się okazuje, w pierwszym odruchu ludzie nie zauważali, że Julie nie ma na sobie ubrania. Dopiero po bardziej wnikliwym przyjrzeniu się kobiecie lub po krótkiej rozmowie z nią, gdy wyznała, że jej ciało jest pomalowane, jej rozmówcy widzieli różnicę. 

Czy eksperyment ten można zatem odczytywać jako naoczny dowód na to, że społeczeństwo w dużej mierze nie zwraca na nasze niedoskonałości i miejsca, w których czujemy się "nadzy" tak wielkiej uwagi, jak my sami? Odpowiedź pozostawiamy Tobie.  



Zobacz, jak wyglądało umalowane ciało Julie oraz reakcje ludzi na eksperyment:

źródło, zdjęcie: Youtube 


Dodał(a): Natalia Fijał , Poniedziałek 24.10.2016 (aktualizacja: 2016-10-24)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×