Przestrzeń na miłość

Jesteś singielką. Oznajmiłaś światu, że nie ma w twoim życiu miejsca na związek, rodzinę, dzieci. Zgoda, masz do tego prawo, ale… świat poinformowałaś, a co z tobą? Co tak naprawdę czujesz w tej sprawie? Jesteś obrażona, zdesperowana, a może poraniona?

Przestrzeń na miłość

Każdy z nas ma prawo być najważniejszym ekspertem w sprawie swojego życia. Możemy różnym sferom życia mówić: "Nie" i nie mamy obowiązku przed nikim się z tego tłumaczyć, czy usprawiedliwiać, ale…

Lęk przed miłością


Trzy kobiety, trzy historie z życia wzięte.

Anka, lat 21 pół roku temu dowiedziała się, że jej chłopak zdradził ją z najlepszą przyjaciółką. Banalna historia, ale boli jak diabli.
- Dość mam wszystkich facetów, już nigdy żadnemu nie zaufam. Wolę być sama i nie cierpieć.

Basia, lat 45, ma za sobą trzy nieudane małżeństwa.
- Do trzech razy sztuka. Mam dzieci, przyjaciół, dobrą pracę, znajomych. Nie czekam już na miłość.

Anka, lat 35, odeszła od narzeczonego, kiedy wyjechała do dużego miasta do pracy.
- Wybrałam pracę, a on nie stanął po mojej stronie. Czuję się winna, że zabiłam naszą miłość, ale gdybym miała podjąć tę decyzję jeszcze raz, zrobiłabym to samo. Nie nadaję się na żonę.

Zdrada, rozczarowanie, poczucie winy, lęk, że skoro raz się nie udało, to kolejny raz również się nie uda – to przekonania, które nosi w sercach wiele singielek. I nie ma w tym niczego złego. Pod warunkiem, że zdajesz sobie sprawę z faktu, iż twoja decyzja życia w pojedynkę ma także drugie dno. Dno, które skrzętnie ukrywasz przed światem, ale przede wszystkim przed samą, bo jest w nim mnóstwo lęku, niepewności i cierpienia.