Książę William złamał królewski protokół i… wszyscy lubią go za to jeszcze bardziej!

Co takiego zrobił?

xnaphotos628642ksiazewilliam.jpg

Książę William w towarzystwie swojej babci - królowej Elżbiety II wziął ostatnio udział w oficjalnej wizycie w centrum kryzysowym, w którym znajdowały się osoby poszkodowane oraz rodziny osób zaginionych podczas niedawnego pożaru wieżowca Grenfell Tower w Londynie. 

W czasie wizyty, przedstawiciele rodziny królewskiej spotkali się z osobami, które przeżywały wielką tragedię. Jak stwierdził później książę w wywiadzie z serwisem DailyMail - "To była jedna z najstraszniejszych rzeczy, jakie widział w życiu". 

A trzeba przyznać, że książę, który, jako dziecko przeżył śmierć swojej ukochanej mamy - księżnej Diany, widział w życiu już sporo. 

Sytuacja, jaką zastał w centrum kryzysowym dotknęła go jednak na tyle, że zupełnie nieświadomie złamał protokół królewski. 

Co takiego zrobił? Książę wzruszony sytuacją pewnej 78-letniej żony, która szukała swojego męża, znajdującego się podczas pożaru w windzie płonącego wieżowca, pocieszał ją i przytulił.  

Sytuacja została uwieczniona przez fotoreportera i trafiła następnie na okładkę gazety Mirror, którą możesz zobaczyć poniżej. 

princehugprotocol.jpg

źródło: print screen Twitter.com 


Według protokołu, który obowiązuje brytyjską rodzinę królewską od pokoleń, członkowie monarchii wymieniają z poddanymi jedynie uścisk dłoni. 

Jednak w takiej, szczególnej sytuacji, kiedy książę okazał po prostu odruch serca, na pewno nikt nie będzie miał mu za złe tego posunięcia. 


zdjęcie: Starstock 

Zobacz też:



Dodał(a): Katarzyna Rydz-Korzenecka , Środa 21.06.2017 (aktualizacja: 2017-06-21)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Anonim
Prawda jest taka, że ta pani nie wychowywała się w Wielkiej Brytanii, tylko do niej przyjechała i nie zasymilowała się. Gdyby to zrobiła, to wiedziałaby jakie są zasady panujące przy spotkaniu z członkiem rodziny królewskiej oraz ubierałaby się inaczej. Nie zmienia to faktu, że tych ludzi dotknęła wielka tragedia. Stracili cały dobytek życia oraz bliskich. Wszystko przez łatwopalne płyty. Z drugiej strony, nie wiem czy to zagrywka Williama, aby ocieplić wizerunek po sytuacji z wakacji bez żony. Przecież zaczyna się rozgrywka o tron.
Dodano: 2017-06-24 22:23:52 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×