Kosmetyki, które sprawią, że makijaż będzie perfekcyjny!

Podkład czy puder to kosmetyki, które znajdą się w kosmetyczce niemal każdej kobiety. Ale już bazy czy rozświetlacza używają tylko nieliczne z nas. Dlaczego warto korzystać z nich wszystkich?

ezebra mkobiet główne.jpg

Baza, podkład czy puder i rozświetlacz to kosmetyki, które w pierwszym momencie można uznać za zbliżone. W rzeczywistości jednak są one zupełnie różne i pełnią też inne funkcje. Razem jednak świetnie się uzupełniają i odpowiednio nałożone potrafią sprawić, że makijaż będzie perfekcyjny.


Baza, czyli warstwa pierwsza 

Bazy pod makijaż należą do grupy kosmetyków nazywanych primerami. Jak wskazuje nazwa, to właśnie od nich powinno zaczynać się nakładanie każdego makijażu. Tymczasem jest to kosmetyk bardzo niedoceniany i często w ogóle nie zdajemy sobie sprawy, jakie jego używanie na co dzień niesie ze sobą korzyści. Przede wszystkim baza ma za zadanie przedłużyć trwałość makijażu. Nakłada się ją jako pierwszą i tym samym stanowi ona warstwę ochronną, która ogranicza bezpośredni kontakt skóry z podkładem i kolejnymi kosmetykami. Należy jednak pamiętać o tym, że aby baza spełniała swoją rolę, należy nałożyć tylko cienką warstwę kosmetyku.


W zależności od potrzeb skóry, możemy wybierać spośród wielu baz matujących, rozświetlających i wygładzających. Większość z nich zawiera silikony, ale w dobrych drogeriach dostępne są też olejowe, żelowe, pudrowe, z krzemionką czy glicerynowe.


Podkład, by ukryć niedoskonałości

Na bazę nakładamy, oczywiście, podkład. Podobnie jak w przypadku bazy to w zasadzie jeden z podstawowych kosmetyków do zrobienia dobrego make up’u. Podkład jednak jest dobrze znany chyba każdej kobiecie. Skąd jego popularność? Każda z nas marzy o nienagannej cerze, a takie właśnie jest główne zadanie podkładu – wyrównać koloryt skóry, a więc jednocześnie też ukryć wszelkie jej niedoskonałości. Odpowiednio dobrany kolor kosmetyku powinien sprawić, że przebarwienia, pęknięte naczynka czy wypryski staną się niewidoczne. W zależności jednak od tego, z jakimi problemami skórnymi się borykamy, wybieramy podkład lżejszy, o rzadszej konsystencji (skóra bez większych problemów) lub gęstszy i jednocześnie bardziej kryjący (skóra z wieloma niedoskonałościami).


Podobnie jak w przypadku bazy, tu również można zastosować podział, w oparciu o właściwości podkładów, na kosmetyki nawilżające, matujące, rozświetlające czy nawet te o działaniu przeciwzmarszczkowym.

A co z kolorem podkładu? Tu najlepiej kierować się dobrze znaną zasadą: najlepszy jest ten, którego nie widać, np. dopasowujący się do odcienia skóry podkład Manhattan Perfect Adapt. Ma on się „stopić” ze skórą, wybierajmy więc kolor, sprawdzając jego odcień na twarzy (najlepiej w okolicach żuchwy), a nie, jak to często robimy, rozsmarowując go na dłoni.


Puder i rozświetlacz, czyli wykończenie doskonałe

Puder i rozświetlacz do twarzy to jak ostanie pociągnięcie pędzlem malarskim na płótnie z niemal gotowym obrazem. Bez nich makijaż będzie nie tylko niepełny, ale też mniej trwały. Oczywiście, nie musimy za każdym razem stosować obu tych kosmetyków. Jeśli potrzebujemy jedynie zmatowienia twarzy, możemy sięgnąć tylko po dobry puder. Możemy też zdecydować się na zakup pudru o właściwościach rozświetlających.


Profesjonalny rozświetlacz sprawdzi się jednak znacznie lepiej, bo i jego zadania są nieco inne niż pudru. Odpowiednio nałożony ma bowiem podkreślić rysy, a tym samym nieco ożywić, a nawet odmłodzić, twarz. Dodatkowo może się też przydać… do makijażu oka. Doświadczeni makijażyści podpowiadają, że rozświetlacz stosowany na bazę, a przed nałożeniem cienia, świetnie wydobywa i podkreśla kolor, jaki nałożymy na powiekę.

Dodał(a): Izabela Popko , Poniedziałek 06.11.2017 (aktualizacja: 2017-11-08)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×