Bolące kąciki

Pękające i boleśnie zaczerwienione kąciki ust trudno ukryć. Nie tylko wyglądają brzydko, ale też mogą sygnalizować większy zdrowotny problem. Zajady częściej pojawiają się jesienią i zimą, zwykle nagle i pozornie bez konkretnej przyczyny.

Choć nie dodają nam urody, to stanowią nie tylko estetyczny problem. Ich pojawienie się sprawia, że natychmiast tracimy dobry humor i pewność siebie. Potrafią bardzo boleć, dokuczają podczas picia, jedzenia, śmiechu czy ziewania. Mogą pojawić się w każdym wieku, nawet we wczesnym dzieciństwie. Zaczynają się od lekkiego zaczerwienienia i szczypania w kącikach ust, które szybko przybiera formę brzydkich, drobnych owrzodzeń. W fachowym medycznym języku zajady nazywa się zapaleniem kątów ust albo kątowym zapaleniem warg. To dlatego, że stan zapalny nie rozprzestrzenia się na inne partie warg ani twarzy. Czasem mylimy je z opryszczką, ale powstawanie zajadów powodują nie wirusy, ale bakterie i grzyby. Pomyłka o tyle łatwa dla laika, że na przesuszonej skórze kącików ust pojawiają się drobne bąble wypełnione płynem surowiczym i podobnie jak w opryszczce, pękają po kilku dniach. Sączy się z nich wydzielina, czasem z domieszką krwi, tworząc trudną do zagojenia ranę. Nieleczone zajady zamieniają się w strupki, które pozostawiają po sobie długotrwałe blizny.

Skąd się biorą

Przyczyn powstawania zajadów jest kilka. W wilgotnych kącikach ust panuje idealny klimat i temperatura do rozwoju bakterii i grzybów. Zwłaszcza dla drożdżaków z rodziny Candida i paciorkowców oraz gronkowców. U dzieci zakażenie jest tym łatwiejsze, że często wkładają brudne ręce do ust. W tym wypadku brak odpowiedniej higieny staje się przyczyną tej przypadłości. Innym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi zajadów, zarówno u dzieci jak i dorosłych, może być osłabienie organizmu, albo dłuższa antybiotykoterapia. Wyjałowiony z dobrych bakterii organizm łatwiej poddaje się zakażeniom. Warto pamiętać, że dobre bakterie w przewodzie pokarmowym wspierają wchłanianie witamin, zwłaszcza tych z grupy B ( głównie witaminy B2, ryboflawiny). To właśnie one skutecznie chronią przed tworzeniem się zajadów. Ale nie tylko leczenie antybiotykami powoduje jej niedobory. Także nieprawidłowa dieta, pozbawiona mięsa i wyrobów mlecznych. Zaburzenia wchłaniania jelitowego sprzyjają także niedoborom witamin, których brak wpływa na tworzenie się zajadów. Ciąża również może być okresem sprzyjającym dolegliwości. Niedobory żelaza u osób z anemią oraz niektórych mikroelementów u osób zdrowych mogą przejawiać się właśnie w postaci zajadów. Jeśli ich występowanie powtarza się a objawy długo nie ustępują warto zrobić badania krwi i starać się uzupełnić stwierdzone niedobory. Zajady mogą pojawiać się częściej u chorych na cukrzycę, sprzyja temu odwodnienie organizmu. Często objawem alergii na nikiel są właśnie zajady. Brak higieny jamy ustnej, niewłaściwie wkładane i noszone protezy, źle oczyszczone aparaty ortodontyczne oraz mycie zębów zbyt starą szczoteczką, na której gromadzą się drożdżaki są często rozpoznawanymi przyczynami tworzenia się zapalenia kątowego ust.

Jak je leczyć?

Leczenie zajadów zwykle jest skuteczne i stosunkowo proste, ale wymaga dyscypliny i przestrzegania zasad higieny. Przy uporczywym stanie zapalnym należy przede wszystkim udać się do lekarza, który pomoże leczyć je nie tylko objawowo, ale i przyczynowo, przepisując odpowiednią suplementację. W czasie leczenia należy ograniczyć spożywanie kawy, która wypłukuje minerały i jedzenie ostrych potraw, które mogą podrażniać chore miejsca. Przede wszystkim zaś ograniczyć jedzenie cukru, który sprzyja rozwojowi drobnoustrojów wywołujących zajady. Warto zmienić dietę na bogatą w witaminy z grupy B i witaminę C oraz uzupełnić ją mlecznymi przetworami z kulturami bakterii- kefirem, kwaśnym mlekiem, jogurtem. Lub stosować suplementy z probiotykami.

W aptece są dostępne specjalne maści z witaminą B2, oraz preparaty o działaniu bakteriostatycznym jak choćby znany Tormentiol. Na trudno gojące się zajady specyfiki o działaniu grzybobójczym. Maści z witaminami A i E przyspieszające gojenie. W ramach samodzielnego, domowego leczenia można zastosować świeże drożdże zmieszane z wodą. Zawierają dużo witaminy B2. Nałożone na chore kąciki na noc mogą skutecznie pomóc. Również w ramach samoleczenia poleca się papkę z aspiryny rozdrobnionej w wodzie albo okłady z olejku lawendowego, który ma właściwości bakteriobójcze. 

Zdaniem eksperta

mgr farmacji Damian PIlimon.jpg

Mgr farmacji Damian Pilimon

Apteka Puls, Szczecin

Zanim zaczniemy się leczyć na własną rękę, należy zasięgnąć porady lekarza bądź farmaceuty. Trafne zdiagnozowanie przyczyn zajadów stanowi podstawę skutecznej terapii.Główną, najbardziej znaną jest brak witamin z grupy B, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie błon śluzowych. W tym wypadku wystarczy zadbać o o ich uzupełnienie. Szczególnie na baczności powinny się mieć osoby, które z diety wyeliminowały nabiał, jaja czy mięso. Kolejną narażoną grupą są osoby w trakcie antybiotykoterapii. Antybiotyki eliminują nie tylko te „złe” ale i te „dobre” bakterie.W tej sytuacji należy podać probiotykyki. Obok antybiotyków można wyróżnić jeszcze inne grupy leków przyczyniające się do powstawania zajadów, takie jak leki antykoncepcyjne czy preparaty z izotretynoiną. Rolą izotretynoiny jest zahamowanie funkcji wydzielniczych gruczołów łojotokowych. Tak leczy się m.in trądzik.W tej sytuacji niezbęde jest nawilżanie ust preparatami zapobiegającymi wysychaniu. Należą do nich wazelina czy maści zawierające alantoinę, dekspantenol oraz witaminy A i E. Szczególnie istotnym czynnikiem jest obniżona odporność. W tym celu, w aptece dysponujemy wieloma preparatami wzmacniającymi n.p. preparaty jeżówki, witamina C oraz D czy tran, który pomogą nam przetrwać ten ciężki okres.

Barbara Mietkowska

Oryginalnie materiał pojawił się w magazynie Ach! Na Zdrowie

ach(2).jpg


Dodał(a): Izabela Popko , Niedziela 04.02.2018 (aktualizacja: 2018-02-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×