Choroba pocałunków

6 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Pocałunku. Lubimy się całować, robimy to nawet kilkaset tysięcy razy w ciągu życia. Ta miła czynność może mieć jednak zdrowotne konsekwencje. Lepiej mieć tego świadomość i umieć rozpoznawać zgubne symptomy przejawów miłości.

choroba pocałunków milion kobiet.jpg

Uważa się, że całowanie przedłuża życie, reguluje poziom stresu, podnosi w organizmie ilość hormonów szczęścia i wyostrza zmysły. Lista zalet jest naprawdę długa. Ale przy okazji każdy pocałunek to wymiana drobnoustrojów i bakterii, które czasem okazują się niekorzystne dla naszego zdrowia. Naukowcy twierdzą, że w procesie ewolucji pocałunki służyły wzmocnieniu układu immunologicznego człowieka. Wzajemne przekazywanie patogenów było rodzajem naturalnej szczepionki. Obliczono, że w trakcie jednego pocałunku przenosimy między sobą około czterdzieści tysięcy drobnoustrojów. Lekarze, choć sami całowania nie unikają uważają, że czynność ta nie jest dla zdrowia bezpieczna.

W medycznym żargonie na pierwszym miejscu pod hasłem „choroba pocałunków” figuruje mononukleoza. To choroba o tyle podstępna, że łatwo ją pomylić z przeziębieniem. Nietrudno się nią zarazić, podatne są na nią zwłaszcza małe dzieci i nastolatki. Mononukleoza była do niedawna najrzadziej rozpoznawaną choroba zakaźną, a to dlatego, że jej objawy nie są jednoznaczne. Oznaki do złudzenia przypominają silne przeziębienie albo grypę. Złe samopoczucie, ból gardła, powiększone migdałki i węzły chłonne oraz wysoka gorączka towarzyszą zwykle banalnym infekcjom. Jednak chory na mononukleozę nie poddaje się leczeniu dedykowanemu grypie czy anginie. Tę chorobę wywołuje wirus Epsteina-Barra (EVB), który atakuje błonę śluzową nosa, gardła i ucha. Najlepiej czuje się w ślinie, dlatego też pocałunki, choć najczęściej o to posądzane, nie są jedynym źródłem zakażenia. Picie z tej samej butelki, nadgryzanie wspólnej bułki, korzystanie z tego samego widelca czy wkładanie do uzi przez małe dziecko zabawki, którą wcześniej bawił się inny maluch może także spowodować chorobę. Dlatego właśnie ta infekcja najczęściej dotyczy dzieci i ludzi bardzo młodych, niefrasobliwych w przestrzeganiu higieny. Mononukleoza rozwija się długo, od 30 do 50 dni. Na początku zwykle przebiega bezobjawowo, następnie pojawiają się objawy grypopodobne, by na końcu zamienić się w ostry ból gardła przypominający anginę. Niebezpieczeństwo polega na tym, że po jakimś czasie powiększa się śledziona, czasem dochodzi do zapalenia wątroby. Więc gdy objawy grypy czy anginy nie mijają, a antybiotyki nie działają, warto skonsultować się ponownie z lekarzem. W tej chorobie problem polega na tym, że nawet doświadczony lekarz ma kłopot, by ją szybko zdiagnozować. Jedynie odpowiednie badania krwi mogą pomóc w wykryciu mononukleozy. Ponieważ jest to zakażenie wirusowe, w leczeniu nie stosuje się antybiotyków. Ważny jest odpoczynek, leki łagodzące gorączkę (paracetamol, ibuprofen) i łagodzące ból gardła. W ciężkich przypadkach konieczne jest leczenie szpitalne.

Jak dotąd nie udało się wynaleźć szczepionki ochronnej, więc jedynym działaniem profilaktycznym może być zachowanie odpowiedniej higieny i edukacja. Mononukleoza to choroba, która ostro daje się we znaki, dlatego lepiej jej unikać na tyle, na ile jest to możliwe, prowadząc normalny tryb życia. Na szczęście mononukleoza występuje rzadko, ale czujność jest wskazana. By jej zapobiegać warto przede wszystkim uczyć małe dzieci jedzenia własnymi sztućcami, nie podjadania napoczętych pokarmów z talerza kolegi, unikanie icia ze wspólnych szklanek czy butelek. Podobne zasady powinny obowiązywać także dorosłych. Przebycie mononukleozy daje odporność na całe życie, ale warto wiedzieć, że chory zaraża jeszcze przez kilka miesięcy. Mononukleoza jest bardzo wyczerpująca dla organizmu, dlatego zmęczenie może towarzyszyć nam jeszcze wiele tygodni po zakończeniu choroby. W tym czasie trzeba przede wszystkim zapewnić sobie spokojny tryb życia i odpowiednią ilość snu. Należy też unikać wysiłku fizycznego, chronić brzuch przed urazami, bo zaatakowana wirusem śledziona jest mocno uwrażliwiona. Trzeba też upewnić się przy pomocy badań laboratoryjnych (morfologia), czy w wyniku mononukleozy nie pojawiła się anemia i czy obraz krwi wrócił do normy.

Ogranicz ryzyko

Mimo, że każdy pocałunek wiąże się z ryzykiem, nie chodzi o to, by zrezygnować z całowania. Warto jednak pamiętać o podstawowych zasadach i  nie całować się z kimś, kto ma objawy przeziębienia, grypy czy innej choroby. A także o tym, by dbać przez cały rok 
o odporność organizmu zachowując odpowiednia dietę. Zmniejszy to ryzyko zarażenia się niechcianą dolegliwością. Niewinny całus może stać się przyczyną wielu chorób m.in. opryszczki wywoływanej przez wirusy z grupy Herpes simlex. Bardzo łatwo przenoszą się podczas całowania, a objawy nie zawsze są widoczne mimo zakażenia. Raz zainfekowany nim człowiek pozostaje nosicielem do końca życia. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale również próchnica zalicza się do chorób zakaźnych. Wywołują ją bakterie, które łatwo przenoszą się w ślinie podczas pocałunku, m.in. l. acidophilus czy streptococcus mutans. Podczas metabolizmu cukrów wytwarzają kwasy, powodujące obniżenie pH środowiska jamy ustnej. Sprzyja to demineralizacji szkliwa zębów, a w konsekwencji – rozwojowi próchnicy.

Chorobą zakaźną przenoszoną drogą kropelkową, a więc również przez ślinę jest angina. To ostra bakteryjna infekcja obejmująca migdałki podniebienne i błonę śluzową gardła, jednak objawy choroby nie ograniczają się wyłącznie do tych miejsc. Cierpi cały organizm. Ze względu na ryzyko powikłań jakie może spowodować angina, zastosowanie antybiotykoterapii jest bezwzględnie konieczne. Powściągliwość w całowaniu należy zachować w stosunku do osób kichających i kaszlących. To często wstępny objaw rozwijającej się dopiero choroby, która może okazać się groźna dla otoczenia.

Zdaniem eksperta

Pocałunki korzystne dla zdrowia

Całowanie może działać jak szczepionka. Niedawno naukowcy dowiedli, że pocałunki mogą podnieść u kobiety poziom przeciwciał przeciw cytomegalowirusowi. Wirus ten, zasadniczo niegroźny dla dorosłych, może spowodować poważne wady rozwojowe, a nawet śmierć płodu. Warto więc zatracić się w pocałunkach na długo przed zajściem w ciążę. Pocałunki stanowią potężne, wyrafinowane narzędzie biologiczne do oceny potencjalnego partnera. Dzieje się tak, ponieważ nieproporcjonalnie duża część kory mózgowej odpowiedzialnej za odbieranie bodźców czuciowych odbiera sygnały z warg, języka, policzków i nosa. Do tego dochodzą wrażenia smakowe i zapachowe. To ogromna porcja danych. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku idą nawet o krok dalej i sugerują, że za pocałunkiem kryje się mechanizm oceniający genetyczną kompatybilność kandydatów na partnerów. To dlatego, ich zdaniem, często zdarza się, że pierwszy pocałunek diametralnie zmienia przebieg znajomości – w jedną bądź w drugą stronę. Całowanie się stanowi pewien wysiłek fizyczny. Obliczono, że w ten sposób spalić można 2–6 kcal na minutę. Może nie jest to dużo, jeśli porównać z bieganiem czy pływaniem, ale godzina spędzona na całowaniu to kaloryczna równowartość połowy lampki wina. Zawsze to coś. Nie chodzi jednak tylko o kalorie. W pocałunek zaangażowanych jest 30 mięśni. Utrzymanie ich w dobrej kondycji przekłada się na bardziej „jędrny” wygląd twarzy przez długie lata. Warto wspomnieć o relaksującym wpływie pocałunków. Uczeni wykazali, że podnoszą one poziom oksytocyny i endorfin. Całowanie łagodzi lęki, zwiększa poczucie bezpieczeństwa i daje uczucie błogości.

Barbara Mietkowska

Oryginalnie materiał pojawił się w magazynie Ach! Na Zdrowie.


Dodał(a): Izabela Popko , Niedziela 28.01.2018 (aktualizacja: 2018-01-25)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Anonim
ale spalić kalorii kilka można, zwłaszcza jak się o krok dalej pójdzie ;) uskuteczniam bardzo chętnie :D tylko niestety, że się za wiele na tym nie skupiałam, to mi przyszło teraz więcej kalorii spalić niż sądziłam i muszę tabsy iqgreen brać. ale je to raz dwa i skończę, siostra na nich 12 kilo w dwa miesiące schudła. a wtedy baraszkowanie bedzie jeszcze lepsze :D
Dodano: 2018-01-31 11:29:22 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×